Ludzie i style

Rosja tuż za miedzą

Mundial w Kaliningradzie

Nowy, wybudowany na mundial, stadion piłkarski w Kaliningradzie. Nowy, wybudowany na mundial, stadion piłkarski w Kaliningradzie. Peter Kovalev/TASS / Getty Images
Po mundialowym Kaliningradzie, wysprzątanym, wymalowanym po wierzchu, krążą wolontariuszki z wielkimi nakładkami z niebieskiej gąbki na dłonie i napisem „przybij piątkę”. No tośmy sobie wszyscy – Chorwaci, paru Nigeryjczyków i miejscowi – te piątki ciągle przybijali.
Na mecz z Nigerią do Kaliningradu przyjechało wielu chorwackich kibiców.Francois Nel/Getty Images Na mecz z Nigerią do Kaliningradu przyjechało wielu chorwackich kibiców.

Na przejściu granicznym z obwodem kaliningradzkim sporo Chorwatów: samochody na chorwackich rejestracjach albo na polskich, wynajęte, obwieszone chorwackimi flagami. Obsługa idzie pełną parą, na wszystkich stanowiskach. Polska celniczka zauważa, że coś Chorwatów więcej niż Nigeryjczyków (bo dziś mecz Chorwacja-Nigeria), ale tłumaczy zaraz sama sobie dlaczego: przecież w Nigerii taki bilet musi kosztować tyle co wioska, co na gruzach świata politycznej poprawności brzmi coraz bardziej neutralnie.

Polityka 25.2018 (3165) z dnia 19.06.2018; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Rosja tuż za miedzą"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019