Ludzie i style

Człowiek z głową do dołu

Samotnie na biegun południowy

Jacek Libucha Jacek Libucha Jacek Libucha
Jacek Libucha w 53 dni samotnie i bez wsparcia doszedł pieszo na biegun południowy, ciągnąc za sobą sanie.
Ponad tysiąc kilometrów marszu przy minus 40 trzeba było dobrze rozplanować. Podzielić dystans i tak się wytrenować, żeby ciało jak maszyna robiło określoną liczbę kilometrów w danym czasie. Zaprogramował się na przystanki co godzinę: 6 cykli, 12 godzin w drodze, potem długi odpoczynek.Jacek Libucha Ponad tysiąc kilometrów marszu przy minus 40 trzeba było dobrze rozplanować. Podzielić dystans i tak się wytrenować, żeby ciało jak maszyna robiło określoną liczbę kilometrów w danym czasie. Zaprogramował się na przystanki co godzinę: 6 cykli, 12 godzin w drodze, potem długi odpoczynek.

Na Antarktydzie nie ma bieli. Gdy słońce jest za plecami, przed sobą ma się tylko cienie. Szarość jaśniejsza i głębsza, niemal czerń w miejscu, w które pada cień idącego, i tylko czasem wyświecone słońcem bruzdy lodu. Prócz szarości jest cisza. Mózg przyzwyczaja się do niej stopniowo. Brak dźwięków innych niż odgłos kroków na śniegu wywołuje i radość, i niepokój. Mózg lubi ciszę. Dowiedziono naukowo, że jest ona warunkiem, by połączenia neuronalne się regenerowały. Introwertycy – a Jacek Libucha do nich siebie zalicza – zwykle tęsknią do ciszy.

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Ludzie i style; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Człowiek z głową do dołu"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021