Na ratunek polskim rzekom

Usiądźmy przy mokrym stole
Po ostatnich powodziach zabrzmi to paradoksalnie, ale Polska musi odbudować swoje zasoby wodne: jest pod tym względem na szarym końcu Europy.

Wyrażałem na łamach portalu Studio Opinii nadzieję, że może teraz powódź doprowadzi do okrągłego stołu w kwestii wód polskich. Trzeba usunąć z przesłanek polityki wodnej nonsensy pewnej ideologii (bo nie badań naukowych). Może POLITYKA doprowadzi do spotkania „wodziarzy” z autentycznymi ekologami i energetykami?

Homo sapiens od tysięcy lat gospodarował w dolinach rzek, to były właśnie jego, nie ptaków, korytarze ekologiczne. Urządzał się czasem bezmyślnie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną