Fizyk myli się tylko raz

Fizyka wysokiego ryzyka
Saper i fizyk mają wiele wspólnego: jeden fałszywy ruch, jedna niepewna teoria i po karierze. Powstała przed pięciu laty organizacja FQXi jest dla fizyków tym, czym pancerz dla sapera.
My, małe żuczki, stanowimy część wiecznego, wszechogarniającego procesu kreacji. Religia stapia się z fizyką.
Dan McCoy-Rainbowe/Science/AAAS

My, małe żuczki, stanowimy część wiecznego, wszechogarniającego procesu kreacji. Religia stapia się z fizyką.

Żywot ambitnego uczonego do najlżejszych nie należy. Ceniony wśród kontynuatorów tradycji Arystotelesa Max Tegmark z Massachusetts Institute of Technology zwierzał się dwa lata temu na łamach magazynu „Discover”, że gdyby skupił się wyłącznie na swoich ulubionych Wielkich Pytaniach, skończyłby pracując w McDonaldzie. Opracował więc strategię doktora Jekylla i pana Hyde’a polegającą na tym, że ubiegając się o pracę, na szczycie listy swoich publikacji umieszczał te z głównego nurtu naukowych dociekań, a potem, po cichu i na stronie, zaspokajał zainteresowania bardziej filozoficznej natury (ten fizyk amerykański szwedzkiego pochodzenia badał na przykład ewentualność, że Wszechświat jest matematyką).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną