Nowe spojrzenie na pasożyta

We wszy zapisane
Ten malutki krwiopijca był świadkiem przełomowych wydarzeń w historii człowieka. Ich ślady odcisnęły się w owadzim materiale genetycznym.
Historia pasozytów ludzkich, na przykład wszy może nam wiele powiedzieć o tym, gdzie i kiedy docierał  Homo sapiens.
BEW

Historia pasozytów ludzkich, na przykład wszy może nam wiele powiedzieć o tym, gdzie i kiedy docierał Homo sapiens.

Ludzie są wyjątkowymi, bo nagimi małpami. Powody, dla których nasi przodkowie stracili (lub raczej znacznie zredukowali) owłosienie, nie są oczywiste. Jest kilka teorii próbujących wyjaśnić ten fenomen.

Jedna głosi, że nagość była przystosowaniem do życia w środowisku afrykańskiej sawanny. Ponieważ nasi przodkowie w pewnym momencie zaczęli chodzić wyprostowani, więc miejscem szczególnie wystawionym na ostre słońce była głowa i z tego powodu pozostały na niej włosy. Natomiast nadmiar ciepła – a nasi protoplaści najprawdopodobniej sporo biegali za zwierzyną – łatwiej dawało się usuwać z organizmu poprzez nagą skórę, odparowując pot.

Najbardziej kontrowersyjna hipoteza głosi natomiast, że u zarania ludzkiej historii, 5–6 mln lat temu, przeszliśmy wodną fazę ewolucji, stając się na pewien czas „pingwinami tropików”. Dlatego utraciliśmy, tak jak np. delfiny, swoje owłosienie, by lepiej poruszać się w wodzie, i już nigdy do futra nie powróciliśmy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną