Nadzieje na łupkowe bogactwo

Sezam z gazem
Wciąż pojawiają się nowe informacje podsycające nadzieję na wykorzystanie polskich złóż gazu łupkowego. Skąd się te złoża wzięły i czy rzeczywiście uda się do nich dobrać?
Setki milionów lat temu. Na przełomie ordowiku i syluru tak mogły wyglądać obszary, z których brał swój początek gaz łupkowy.
EAST NEWS

Setki milionów lat temu. Na przełomie ordowiku i syluru tak mogły wyglądać obszary, z których brał swój początek gaz łupkowy.

Nasza nadzieja narodziła się 410–460 mln lat temu, na przełomie dwóch starszych okresów paleozoiku, ordowiku i syluru, i miała postać najdziwniejszą z dziwnych. Gdyby ktoś chciał spotkać się oko w oko z pozostałościami tych paleontologicznych dziwadeł, którym najprawdopodobniej zawdzięczamy nasze gazowe marzenia, powinien odwiedzić wąwóz Prągowiec, niedaleko wsi Bardo w Górach Świętokrzyskich, gdzie w 1930 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną