Jak ratować sercowców?

Serce nie sługa, nie poczeka
Gdy o życiu decydują minuty, nie wolno zwlekać z wezwaniem pogotowia. Tyle samemu można zrobić dla chorego, za resztę odpowiadają już inni.
Przy nagłym zaburzeniu rytmu serca, krew może przestać docierać do mózgu w ciągu zaledwie trzech minut.
EAST NEWS

Przy nagłym zaburzeniu rytmu serca, krew może przestać docierać do mózgu w ciągu zaledwie trzech minut.

Sześć godzin! Tyle zazwyczaj mija, zanim pacjent z zawałem serca znajdzie się w specjalistycznym ośrodku, gdzie można mu udrożnić tętnicę wieńcową. I to w Polsce, która ma jedną z najlepiej rozwiniętych sieci tego typu placówek na świecie!

W stolicy codziennie, przez okrągłą dobę, dyżuruje aż dziewięć pracowni kardiologii inwazyjnej (w Wiedniu tylko trzy), a i tak opóźnienie z przewiezieniem do nich pacjenta wymagającego pilnej interwencji wynosi nieraz ponad trzy godziny. – A to dlatego, że pogotowie wiezie chorego do najbliższego szpitala, nie zawsze odpowiednio wyposażonego do ratowania zawałowców. Zostawia go na izbie przyjęć i zaczyna się kłopot – opowiada prof. Andrzej Budaj, kierownik Kliniki Kardiologii CMKP w Szpitalu Grochowskim w Warszawie. To tak, jakby rozwozić rodzące kobiety po wszystkich lecznicach w mieście, nie zastanawiając się, gdzie są oddziały położnicze.

Zaburzenia rytmu

Bezmyślne bywa ratowanie osób zagrożonych z powodu zaburzeń rytmu serca. Powinny one jak najszybciej trafić do ośrodka elektroterapii, gdzie lekarze wszczepią stymulator lub defibrylator. – Tymczasem chorzy przewożeni są na oddziały internistyczne, gdzie otrzymują doraźną pomoc, i tam dopiero rozpoczyna się poszukiwanie miejsca w ośrodkach specjalistycznych – mówi prof. Jarosław Drożdż, kierownik Kliniki Kardiologii ze Szpitala im.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną