Kosmos pełen niebezpieczeństw

Trudne życie na orbicie
„Chciałem się powiesić. Dobrze, że było to niemożliwe z powodu nieważkości” – zwierzył się Aleksandr Ławiejkin, który pół roku spędził w stacji kosmicznej Mir. W kosmosie najprostsze czynności stają się niesłychanie kłopotliwe.
Nieważkość stwarza mnóstwo problemów, których jeszcze nie potrafimy rozwiązać.
NASA

Nieważkość stwarza mnóstwo problemów, których jeszcze nie potrafimy rozwiązać.

Kosmonauta nie tylko musi być odporny na stres i cieszyć się ponadprzeciętnym zdrowiem, mieć mocne kości i nerki bez kamieni, ale również powinien nie chrapać, nie wydzielać nieprzyjemnego potu, nie mieć nieświeżego oddechu. Przydatny może okazać się upośledzony węch oraz pewne cechy charakteru, które japońscy specjaliści zajmujący się rekrutacją astronautów nazywają umiejętnością zachowania balansu. W praktyce oznacza to znalezienie osoby, która z jednej strony będzie podczas podróży kosmicznej udawać posłuszne dziecko, a z drugiej wykaże się samodzielnością i pomysłowością, aby w nieprzewidzianych okolicznościach umieć podejmować niezależne decyzje i móc liczyć na siebie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną