Polak zdolny, ale nie innowacyjny

Zapomnieć o zombi
Może niepotrzebnie tracimy czas na całe to gadanie o innowacyjności, skoro polska gospodarka uniknęła kryzysowej recesji i nieustannie się rozwija?
Im bardziej upodobniamy sie do reszty, tym trudniej wyróżnić się w konkurencji na rynku.
PantherMedia

Im bardziej upodobniamy sie do reszty, tym trudniej wyróżnić się w konkurencji na rynku.

Historia jest nauczycielką życia, stwierdził dawno temu Cyceron. Z historii dowiedzieć się można, że Polska zawsze była krajem peryferyjnym. Ale np. prof. Jerzy Jedlicki, historyk i znakomity znawca dziejów polskich modernizacji, mówił w 2009 r. w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”: „W tym, że jestem obywatelem kraju peryferyjnego, nie widzę nic strasznego! To nawet pod pewnymi względami dobrze, bo dostajemy za darmo wynalazki, na które jacyś Niemcy, Francuzi czy Amerykanie wydali wielkie pieniądze i ogromnie się przy tym napracowali!

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną