Czym jest ochrona międzyplanetarna?

Żeby nie zarazić życiem
Rozmowa z dr Catharine Conley, szefową działu ochrony planetarnej NASA
Zdjęcie powierzchni Marsa wykonane z niskiej orbity. Na tle nieba widać cienką atmosferyczną otoczkę planety.
aulkin/Wikipedia

Zdjęcie powierzchni Marsa wykonane z niskiej orbity. Na tle nieba widać cienką atmosferyczną otoczkę planety.

Jarosław Marczuk: – Czym właściwie zajmuje się pani komórka?
Dr Catharine Conley: – Ochroną planet przed ich skażeniem organizmami pochodzącymi z Ziemi. Zwłaszcza tych, na których może lub mogło istnieć życie. Taką planetą jest Mars. Skoro zamierzamy na nim szukać życia, głupio byłoby najpierw go „zakazić” ziemskimi organizmami, a potem je odkryć jako marsjańskie życie. Poza tym strzeżemy naszą planetę, by próbki materii pochodzącej z innego ciała niebieskiego nie zaszkodziły ziemskiemu ekosystemowi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną