In vitro - spór nieskończony

Nie naprawiać niepopsutego
W sporze o in vitro górę bierze troska o racje religijne, polityczne i ideologiczne. A tu akurat argumenty medyczne i naukowe powinny mieć znaczenie dominujące.
Embrion zawierający 8 komórek. Jest już gotowy do przeniesienia.
ekem/RWJMS IVF Program

Embrion zawierający 8 komórek. Jest już gotowy do przeniesienia.

In vitro to taki sam zabieg medyczny jak każdy inny. Powinien być wykonywany w najlepszy możliwy sposób z zachowaniem procedur medycznych i w trosce o dobro pacjenta. Gdyby twórcy projektów ustaw precyzujących zasady postępowania w trakcie tego zabiegu wzięli sobie taki pogląd do serca, to każda propozycja byłaby akceptowalna dla lekarzy i pacjentów, a więc i dla obiektywnego ustawodawcy. Tak jednak się nie dzieje. Miast ciążyć w kierunku pomocy medycynie – a temu ma służyć dobre prawo – tworzy się naszpikowane ideologią potworki prawne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną