Moda na wirtualnych doradców i recepcjonistów

Rozmowy z duchami
Wirtualni asystenci – zwykle spotykani na stronach internetowych – coraz częściej i skuteczniej służą nam pomocą. Czy mamy już do czynienia ze sztuczną inteligencją?
Czy pracowników biur obsługi klienta i recepcjonistów czeka w krótkim czasie bezrobocie za sprawą chatbotów?
Latente/Flickr CC by SA

Czy pracowników biur obsługi klienta i recepcjonistów czeka w krótkim czasie bezrobocie za sprawą chatbotów?

Ania to atrakcyjna blondynka z miłym uśmiechem. W ciemnym żakiecie z żółtym paskiem wygląda bardzo profesjonalnie i wzbudza zaufanie. Pracuje na poczcie, ale nie przykleja znaczków ani nie dostarcza listów. Doradza, wyjaśnia, ile kosztuje wysłanie poleconego, a ile paczki ekonomicznej. Dzięki niej nie tracę czasu na błądzenie po stronie internetowej i pieniędzy na telefonowanie do biura obsługi klienta. Jest pracoholiczką. Niestrudzenie z uśmiechem odpowiada na moje pytania – nawet te same zadawane kilka razy z rzędu o pierwszej w nocy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj