Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Nieloty

Ginące pasieki

Jerzy Kowalczyk, pszczelarz z warszawskich Siekierek. Dziś miejskie pszczoły mają się lepiej niż wiejskie. Jerzy Kowalczyk, pszczelarz z warszawskich Siekierek. Dziś miejskie pszczoły mają się lepiej niż wiejskie. Filip Springer / Polityka
Słynnym powiedzeniem, powtarzanym do znudzenia, że zaraz po tym, jak wymrą pszczoły, podobny los spotka ludzi, jakoś się nie przejęliśmy. Lepiej, żebyśmy się nie przekonali, czy na pewno jest prawdziwe.
Tomasz Waloszek w swojej pasiece wykorzystuje tylko naturalne materiały, a mimo to pszczoły giną.Filip Springer/Polityka Tomasz Waloszek w swojej pasiece wykorzystuje tylko naturalne materiały, a mimo to pszczoły giną.

Plaga. Zaciska ręce na kierownicy i mówi: – Jedziemy we trzech, bo wszyscy cierpimy przez tę plagę. W Wadowicach jest taki jeden rzeźbiarz, zamówiliśmy u niego figurę św. Ambrożego, patrona pszczelarzy. Postawimy go przy drodze, te ostatnie nasze pszczółki będą go sobie oblatywać. Bo już chyba tylko to nam zostało.

A potem dodaje gazu. Za oknami, jak okiem sięgnąć, żółto od kwitnącego rzepaku.

Z życia pszczół.

Polityka 25.2013 (2912) z dnia 18.06.2013; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieloty"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >