Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Co czyha w żyłach

Zakrzepica: jak ją wykryć i leczyć?

Zakrzep krwi. Zdjęcie mikroskopowe. Zakrzep krwi. Zdjęcie mikroskopowe. Susumu Nishinaga/Science Photo Library / EAST NEWS
Nagła śmierć kojarzy się na ogół z zawałem serca lub udarem mózgu. Tymczasem prawdziwe niebezpieczeństwo może czaić się gdzie indziej.
Zakrzepica kończyn dolnych widoczna w rezonansie magnetycznym.Science Photo Library Zakrzepica kończyn dolnych widoczna w rezonansie magnetycznym.

Nadciśnienie? Tętnicze. Miażdżyca? W tętnicach. Zawał? Również wywołany zatkaniem tętnic wieńcowych. Układ krążenia nie składa się jednak z samych naczyń wyprowadzających krew z serca. Ta musi wrócić do niego żyłami. Ale kto się nimi przejmuje? Gdy na nogach pojawiają się żylaki, zazwyczaj traktowane są jak defekt kosmetyczny, choć bywają oznaką dużo groźniejszych problemów. – W niedocenianych żyłach czai się sporo niebezpieczeństw, ale najpoważniejsze to zakrzepy, które mogą przedostać się do płuc i spowodować śmiertelny zator – przestrzega prof. Piotr Pruszczyk, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie.

To ostrzeżenie warto traktować poważnie, bo żylna choroba zakrzepowo-zatorowa pod względem częstości występowania lokuje się w statystykach tuż za zawałami i udarami: ok. 55 tys. osób co roku zapada w Polsce na zakrzepicę żył głębokich, blisko 40 tys. na zatorowość płucną. Sekwencja zdarzeń jest zazwyczaj taka: spowolnionemu przepływowi krwi w nogach towarzyszy wzmożona aktywność układu krzepnięcia, więc w żyłach tworzą się zakrzepy, następnie niektóre z nich mogą się oderwać, przepłynąć do płuc i zatkać w nich tętnice, dając objawy bardzo podobne do zawału serca.

Mało kto wie, że w ten sposób może dojść również do udaru. – Aż 20 proc. populacji ma w sercu niezarośnięty otwór między przedsionkami, więc napływające z żył zakrzepy mogą przedostać się do lewej części serca i przez aortę trafiają do mózgu – zwraca uwagę prof. Piotr Podolec, kierownik Kliniki Chorób Serca i Naczyń Instytutu Kardiologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Spośród 60 tys. udarów, które co roku przytrafiają się w Polsce, co dziesiąty nie ma podłoża miażdżycowego ani migotania przedsionków – dodaje profesor, sugerując, że w takiej sytuacji przyczyną zatkania tętnicy mózgowej może być zakrzep, który zawędrował tu przez serce z żył.

Polityka 42.2014 (2980) z dnia 14.10.2014; Nauka ; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Co czyha w żyłach"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >