Czy ktoś wie, jaka będzie pogoda za tydzień?

Prognoza dla prognoz
Wielka wojna światowa wciąż trwa. Codziennie jesteśmy karmieni informacjami o starciach i frontach. Komunikaty meteorologiczne zostały żywcem przeniesione z teatru działań wojennych.
Gigantyczny front burzowy nad Sydney w Australii, marzec 2014 r. Władze miasta ostrzegały mieszkańców przed nadchodząca ulewą.
Cassie Trotter/Getty Images

Gigantyczny front burzowy nad Sydney w Australii, marzec 2014 r. Władze miasta ostrzegały mieszkańców przed nadchodząca ulewą.

Toczy się oto przed nami walka naszych armii z armiami przeciwnika. Armia sprzymierzonych zwycięża na wschód od centrum, otacza nieprzyjacielskie wojska i na krok zbliża się ku swemu celowi – stolicy wroga. Przeciwnik poddany naciskowi umyka na zachód, by uczynić ostry zwrot ku południowi, i atakuje naszych z flanki; wnika w zaskoczone szeregi sprzymierzonych...

Takich komunikatów z frontów pierwszej wojny światowej norweski fizyk Wilhelm Bjerknes naczytał się i nasłuchał bez wątpienia bardzo wiele.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj