Czy kataklizm da się przewidzieć

Smartfon ostrzeże
W XXI w. wulkany wciąż będą wybuchały, a wielkie trzęsienia ziemi, takie jak to, które zniszczyło Nepal, będą nadal kołysały lądami. Ale jedno się zmieni: tempo rozpoznawania zagrożeń i reagowania na nie. Przełom przyniosą projekty nauki obywatelskiej.
Mieszkaniec karaibskiej wyspy Montserrat przed zniszczonym przez miejscowy wulkan budynkiem sądu, w którym kiedyś pracował.
Christopher Pillitz/Getty Images

Mieszkaniec karaibskiej wyspy Montserrat przed zniszczonym przez miejscowy wulkan budynkiem sądu, w którym kiedyś pracował.

Jonathan Stone jest sejsmologiem. Pracuje w University of East Anglia w Norwich i jest uczestnikiem programu STREVA, w ramach którego kilkudziesięciu badaczy z całego świata monitoruje aktywność sześciu groźnych wulkanów w Amerykach Środkowej i Południowej. Należy do nich ekwadorski stożek Tungurahua. Od paru lat Stone zbiera szczegółowe informacje na jego temat. Jednak nie robi tego sam. Pomaga mu grupa miejscowych rolników, nauczycieli i drobnych przedsiębiorców.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj