Śmiertelnie trująca roślina rozprzestrzenia się po Polsce

Cała Polska walczy z barszczem
Lato 2015 – kajakarze pokonujący szlak z biegiem Rospudy nie wierzą własnym oczom. Nie tylko brzegi słynnej rzeczki, ale i piaszczyste wysepki pokrywa osławiony barszcz Sosnowskiego. Niby próbujemy go tępić, ale upał daje mu przewagę.
Barszcz odradza się szybko, jego wytępienie wymaga kompleksowego stosowania metod mechanicznych i chemicznych, najlepiej dwa razy do roku, i to przez kilka lat z rzędu.
Andrzej Sidor

Barszcz odradza się szybko, jego wytępienie wymaga kompleksowego stosowania metod mechanicznych i chemicznych, najlepiej dwa razy do roku, i to przez kilka lat z rzędu.

Nie wolno dotykać długich liści, a tym bardziej wąchać wielkich kwiatów. Lepiej obchodzić barszcz szerokim łukiem, bo parzy także na odległość. Zwłaszcza w bezwietrzny upał wydziela całe chmury olejków eterycznych. Wejście w nie i oddychanie niewidzialnymi oparami (nie tylko bezpośredni kontakt z rośliną) jest groźne dla zdrowia. Turyści piesi i rowerzyści są w gorszej sytuacji, kiedy znajdą się przy dużych skupiskach barszczu kaukaskiego. Szacuje się, że zajął dziś w dolinie Rospudy już ok.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj