Dlaczego utopijne państwa są tak pociągające

Pięćset lat marzeń
Zbliża się właśnie pięćsetlecie wielkiego dzieła Tomasza Morusa – „Utopii”. To opis świata idealnego i sprawiedliwego. Ludzie w sposób naturalny pragną żyć w takim świecie. Dlatego popyt na utopie trwa.
New Harmony w stanie Indiana, czyli eksperymentalna kooperatywa Roberta Owena, która zbankrutowała ostatecznie w 1928 r.
Mary Evans Picture Library

New Harmony w stanie Indiana, czyli eksperymentalna kooperatywa Roberta Owena, która zbankrutowała ostatecznie w 1928 r.

Tomasz Morus, polityk i pisarz, ścięty za sprzeciw wobec schizmy anglikańskiej, został w 1935 r. kanonizowany przez Kościół katolicki, co nie znaczy, że „Utopia” jest traktatem religijnym.

Późniejszy święty uważał wręcz swoje dzieło za zabawę literacką, nie przeczuwając, jak poczesne miejsce zajmie ono w dziejach ludzkiej myśli.

Książkowa Utopia to trudno dostępna wyspa z 54 miastami; XVI-wieczna Anglia liczyła 54 hrabstwa. Rządzący nigdy nie rozstrzygają tam spraw pospiesznie, nie chcąc poddać się emocjom chwili.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną