Nauka

Piękni stuletni

Chcesz dożyć późnej starości? Warto poznać sekret polskich stulatków

W Finlandii co drugie dziecko może dożyć stu lat. W Finlandii co drugie dziecko może dożyć stu lat. Richard Kolker / Getty Images
W starym ciele – coraz młodszy duch. Polskie stulatki rosną w siłę, ale skąd właściwie ją biorą?
Lepiej dodać życia do lat, zamiast lat do życia, zwłaszcza w ciężkiej chorobie.ZwieRys/Wikipedia Lepiej dodać życia do lat, zamiast lat do życia, zwłaszcza w ciężkiej chorobie.

Tekst ukazał się w POLITYCE w styczniu 2016 r.

Noworodki, które przyszły na świat 1 stycznia 2016 r., mają przed sobą w zależności od płci 74 lub 82 lata życia. Tyle w swoich statystykach wylicza im GUS – dziewczynkom więcej, chłopcom mniej. W Finlandii co drugie dziecko, jak wynika z podobnych szacunków, może dożyć stu lat. Nasza polska perspektywa jest więc wciąż dużo gorsza, ale nie należy opierać się na samej statystyce. Osób długowiecznych przybywa również w naszym kraju, więc spośród urodzonych w tym roku Polaków zapewne wielu przekroczy 90, a pewnie nawet 100 lat.

Wkrótce to nie będzie wielki wyczyn – przewiduje prof. Monika Puzianowska-Kuźnicka z Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN. Denerwują ją ustalone dawno temu, i powtarzane w wypowiedziach niektórych polityków, definicje arbitralnie ustanawiające granicę starości na 65 lat. – Skandal! Mam w swoim otoczeniu osoby długowieczne, które są sprawne fizycznie i intelektualnie nie mniej niż 20-latki.

Genom stulatka

Wraz z wydłużaniem linii życia przybywa pytań, jak starzeć się zdrowo. Dr hab. nauk o zdrowiu Małgorzata Mossakowska z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej ma jednak do tego określenia zastrzeżenia: – Nie zdrowo, tylko udanie i szczęśliwie. Bo zdrowa starość nie jest chyba możliwa, ale pomyślna – tak. Anglicy znaleźli na to świetne określenie: succesfull aging.

Poszukiwania przyczyn długowieczności trwają od lat. Także w Polsce, gdzie wbrew ogólnemu – najczęściej nieprzychylnemu – nastawieniu do ludzi w sędziwym wieku, postanowiono już jakiś czas temu dokładnie ich przebadać pod kątem cech zapewniających długie życie. Po opublikowaniu wyników projektów PolStu i PolSenior politycy nie zadali naukowcom żadnych pytań. – Byłam zdumiona tym brakiem zainteresowania – wyznaje dr Mossakowska, która koordynowała oba projekty. Na ich kontynuację już od kilku lat nikt nie chce wyłożyć pieniędzy, co dodatkowo stwarza podejrzenie, że nie mamy dobrej strategii w związku ze zmianami demograficznymi i jakiekolwiek założenia tzw. polityki senioralnej są tylko pustosłowiem.

O swojej starości lepiej więc zawczasu pomyśleć samemu. Naukowcy nie mają wątpliwości, że mniej więcej do 85. roku życia za tempo tego procesu i jego przebieg odpowiada środowisko: dieta, aktywność fizyczna, używki, styl życia. – A jeśli ktoś przekroczy 85 lat, o dalszym losie zaczynają decydować przede wszystkim jego geny – twierdzi prof. Puzianowska-Kuźnicka.

W długowiecznych rodzinach więcej jest osób dobiegających stu lat, a nawet przekraczających ten wiek, ponieważ posiadają one lepsze odmiany genów regulujących tempo starzenia. Choć trzeba od razu zaznaczyć, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana – na długowieczność wpływa wiele czynników dziedziczonych po przodkach: obecność korzystnych odmian jednych genów może być przytłumiona innymi, więc dopiero wzajemne interakcje między nimi składają się na ostateczny rezultat.

Genetyka ma tu coraz więcej do powiedzenia, choć na wiele pytań nie potrafi jeszcze znaleźć wiarygodnych odpowiedzi. Dr hab. Marek Zagulski i dr hab. Anna Boguszewska-Chachulska z firmy Genomed SA zajmują się tą dziedziną już od wielu lat i doszli do następujących wniosków: połowa publikacji naukowych w prasie medycznej z zakresu diagnostyki molekularnej jest niewiele warta, gdyż wnioski wyciągane z takich badań przez lekarzy – mających na ogół marne pojęcie o biologii molekularnej, a chcących publikować w modnej dziś dziedzinie – są często po prostu błędne. – Albo źle interpretowane – ocenia dr Zagulski. Jego firma zakończyła w grudniu sekwencjonowanie pełnych genomów 130 osób długowiecznych (75 kobiet i 55 mężczyzn), powyżej 92 lat, w tym licznych stulatków, którzy zestarzeli się pomyślnie. – Wybraliśmy najzdrowszych spośród uczestników badań PolStu i PolSenior oraz dołączyliśmy grupę z nowego naboru – wyjaśnia prof. Puzianowska-Kuźnicka, której Instytut wraz z Międzynarodowym Instytutem Biologii Molekularnej i Komórkowej, Genomedem oraz spółką informatyczną 24Godziny utworzył konsorcjum realizujące projekt pod nazwą PolGenom.

Dzięki tej inicjatywie powstaje w Polsce genetyczny wzorzec osoby długowiecznej w dobrej kondycji, z którym będzie można porównywać każdego mieszkańca naszego kraju, należącego do polskiej subpopulacji kaukaskiej. Do tej pory takiego wzorca nie mieliśmy, a porównywanie danych uzyskanych od pacjentów z genomami innych nacji i ras jest niewystarczające do celów diagnostycznych.

Wzorcowy genom tworzymy na podstawie genomów ludzi długowiecznych, którzy zestarzeli się pomyślnie. To jak wzorzec z Sevres – mówi dr Marek Zagulski. Dr Anna Boguszewska-Chachulska, prezes Zarządu Genomedu i kierownik projektu, w którego pracowniach genomowej i bioinformatycznej przez ostatnie dwa lata wykonywano mrówcze analizy, dodaje: – W genomach przebadanych stulatków znaleźliśmy 900 znanych wariantów będących przyczyną chorób uwarunkowanych genetycznie. Ale takich, które mogą mieć znaczenie dla zdrowia stulatków, było tylko kilkadziesiąt. Powstała baza danych, z którą można teraz porównywać każdego polskiego pacjenta, by móc zaoferować mu precyzyjną diagnostykę genomową.

Przekładając wyniki tych badań na praktykę, można wyobrazić sobie sytuację, kiedy każdy z nas oddaje do laboratorium próbkę krwi, by znaleźć w swoim DNA odpowiedź na pytania, czy dożyje 100 lat i jakie działania powinien podjąć, by do takiego wieku dożyć. – Mam w swoim genomie cztery mutacje, z którymi pewnie do setki nie dociągnę – wyznaje Marek Zagulski. Ktoś inny dowie się, że wykryto w jego genomie mutację powodującą osłabienie mięśni. Otrzyma wtedy zalecenie: więcej ćwiczyć, aby mięśnie utrzymywać w lepszej formie – na stare lata będzie jak znalazł.

Zdaniem prof. Moniki Puzianowskiej-Kuźnickiej, szybkimi krokami zbliżamy się do praktycznego wykorzystywania diagnostyki molekularnej w codziennym życiu. Już dzisiaj kobiety z mutacjami w genach BRCA1 i BRCA2 mogą oddalić od siebie ryzyko wcześniejszego zgonu, jeśli będą regularnie się badać, zmienią dietę i poddadzą się operacji radykalnego usunięcia jajników lub piersi. W przyszłości analiza genomu pomoże nie tylko w rozpoznawaniu poważnych zaburzeń genetycznych, lecz również w modyfikowaniu stylu życia – aby było ono zdrowsze, a przez to dłuższe.

Zapracuj na siebie

Zapytani o receptę na udaną starość, gerontolodzy formułują ją krótko: warto dbać o aktywność fizyczną, umysłową i nie przejadać się. – Jeśli ktoś przed osiągnięciem wieku emerytalnego czytał książki, rozwiązywał krzyżówki, mówiąc krótko – nie usypiał umysłu, wyrobił sobie na tyle dużą rezerwę w mózgu, że nawet gdy pojawią się w nim zmiany, silnie rozwinięta siatka połączeń neuronalnych sprawi, że objawy demencji ujawnią się później – konkluduje dr Małgorzata Mossakowska.

Co do restrykcji kalorycznych – czyli tego, na ile głodówki mogą sprzyjać długowieczności – opinie ekspertów są bardziej podzielone. – Niektórzy twierdzą, że wystarczy zmniejszyć codzienną podaż kalorii o 15 proc., aby uzyskać efekt w postaci poprawy zdrowia – mówi prof. Puzianowska-Kuźnicka. – Ale jeśli ktoś zamierza w ten sposób wydłużyć życie, podaż kalorii powinna być jeszcze mniejsza. Ważny jest też skład naszej diety.

Byle nie przesadzić, bo wyniszczające diety na pewno lat do życia nie dodadzą. Zwłaszcza że wszystko, co na razie wiemy na ten temat, pochodzi z eksperymentów na drożdżach, robakach, gryzoniach i rezusach. Na wyniki podobnych badań wśród ludzi trzeba jeszcze zaczekać, ale wstępne obserwacje są bardzo obiecujące.

Nie jest więc tak, że na długowieczność mogą liczyć jedynie osoby z lepszymi odmianami genów. Niestety, wiara w genetyczny esencjonalizm staje się argumentem wykorzystywanym przez niektórych do rezygnacji z odpowiedzialności za własne życie. Skoro warunkują je geny i w nich jest zapisane przeznaczenie (nie tylko kolor oczu, ale także choroby i śmierć), to w jaki sposób mogę samodzielnie nim sterować? Czy jednak gen długowieczności determinuje długie życie? Nie, raczej wrodzone predyspozycje do zachowania długiego zdrowia. Można je stylem życia i dietą wzmocnić, a można też wszystko zaprzepaścić.

Nawet osoba z nieprawidłowościami w genach nierokującymi długowieczności może dożyć stu lat, jeśli będzie dbała o siebie przez całe życie i miała przy okazji trochę szczęścia – mówi prof. Monika Puzianowska-Kuźnicka. – W tym wypadku dobra opieka medyczna jest kluczowa. Bo jeśli ktoś odziedziczył po rodzicach dobre geny i nie zachorował do 85. roku życia, to poradzi sobie nawet bez wsparcia lekarzy.

Liczba stulatków przyrasta dziś na świecie głównie dzięki rozwojowi medycyny. Kiedy nie było szczepień ani antybiotyków, masa ludzi predysponowanych genetycznie do długowieczności umierała w młodości z powodu chorób zapalnych i zakaźnych. A dziś, dzięki lekom i wyrafinowanym zabiegom ratującym życie, nawet słabszym jednostkom pozwalamy dotrwać do etapu starości, dając im szansę, by po przekroczeniu granicy 85 lat ich własne geny pokazały swoją siłę i znaczenie.

Małgorzata Mossakowska bardzo liczy na kontynuację badań polskich seniorów. Warto sprawdzić, jak zmienia się ich życie i stan zdrowia, czym różnią się obecne 70-latki od tych, których do badań PolStu i PolSenior rekrutowano na przełomie XX i XXI w. To wyjątkowo cenny materiał do badań, jak żyć długo i w dobrej kondycji.

Polityka 4.2016 (3043) z dnia 19.01.2016; Nauka; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Piękni stuletni"
Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dr Joanna Wardzała o pokoleniu 20-latków odrzucających konsumpcyjny styl życia rodziców

Rozmowa z dr Joanną Wardzałą, socjolożką i badaczką zachowań konsumpcyjnych, o tym, dlaczego dzisiaj młodzi ludzie nie chcą kupować i gromadzić dóbr.

Joanna Podgórska
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną