Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Szpieg z krainy lodowców

Czyja jest Arktyka?

Namioty rosyjskiej stacji badawczej, którą ewakuowano, gdy przebywanie na rozpuszczającej się i dryfującej pokrywie lodu stało się niebezpieczne. Namioty rosyjskiej stacji badawczej, którą ewakuowano, gdy przebywanie na rozpuszczającej się i dryfującej pokrywie lodu stało się niebezpieczne. Artyom Geodakyan/ITAR-TASS / PAP
Nigdy wcześniej za kołem polarnym nie było tyle nowoczesnej aparatury badawczej. I tylu naukowców. Ślą ich tam politycy. W topniejącej Arktyce nauka i geopolityka kroczą ramię w ramię.
Widok na biegun północny, który dobrze ilustruje, dlaczego międzypaństwowy spór o ten zimny kawałek Ziemi jest taki gorący.Science Photo Library/EAST NEWS Widok na biegun północny, który dobrze ilustruje, dlaczego międzypaństwowy spór o ten zimny kawałek Ziemi jest taki gorący.

Yngve Kristoffersen jest emerytowanym profesorem geologii na uniwersytecie w Bergen w Norwegii. Ostatnio dokonał nie lada wyczynu. Przez ponad rok on i drugi badacz Audun Tholfsen dryfowali na poduszkowcu po ruchomych lodach Oceanu Arktycznego. Pokonali w ten sposób 2200 km, a swoją eskapadę zakończyli ubiegłej jesieni. W przypadku Kristoffersena niezwykłość wyczynu polegała także na tym, że podczas arktycznej tułaczki obchodził swoje 73. urodziny. Uczcił je lampką szampana, porządnie schłodzonego, z czym nie było kłopotu – temperatury spadały do 45 st.

Polityka 5.2016 (3044) z dnia 26.01.2016; Nauka; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Szpieg z krainy lodowców"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?