Ulubiony surowiec antycznych rzeźbiarzy

Złote czasy brązu
Starożytni bardziej szanowali brązy niż marmury, a atrybutem greckiego rzeźbiarza było nie tyle dłuto, ile tygiel.
Replika rzeźby Apoksjomenosa z I w. p.n.e. w podwodnym muzeum koło wyspy Losinj w Chorwacji.
Antonio Bronic/Reuters/Forum

Replika rzeźby Apoksjomenosa z I w. p.n.e. w podwodnym muzeum koło wyspy Losinj w Chorwacji.

Akwen w pobliżu portu antycznej Cezarei w Izraelu to podwodny sezam, szczególnie po zimowych sztormach, które przesuwają piach, odsłaniając zatopione zguby z różnych epok. W zeszłym roku był to największy złoty skarb, jaki dotąd znaleziono w Izraelu – 2 tys. złotych monet z czasów Fatymidów (909–1171) ważyło 9 kg – a w kwietniu tego roku ładunek późnoantycznego statku. Na jego pokładzie przewożono nie tylko tysiące monet Konstantyna Wielkiego i jego rywala Licyniusza, które zbiły się w bryły, ale też dobrze zachowane brązy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj