Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Ceny na geny

Jak wygląda rynek prywatnych badań genetycznych

Już dziś mamy na rynku za dużo analiz DNA, które są kompletnym nonsensem. Już dziś mamy na rynku za dużo analiz DNA, które są kompletnym nonsensem. PeJo / PantherMedia
Rynek prywatnych usług genetycznych podkopuje zaufanie do medycyny. Coraz aktywniejsi na nim są specjaliści od promocji.
Pacjentom coraz trudniej otrzymać profesjonalną poradę w opustoszałych gabinetach genetycznych.Laguna Design/Getty Images Pacjentom coraz trudniej otrzymać profesjonalną poradę w opustoszałych gabinetach genetycznych.

Czy genetyka w Polsce rozwija się czy zwija? Patrząc na agresywne reklamy firm nakłaniających do badań genetycznych – od wykluczających ojcostwo, poprzez ustalające genodietę, a skończywszy na jakże atrakcyjnych testach zdrady – można odnieść wrażenie, że poważna nauka trafiła wreszcie pod strzechy. Ale to pozory. W mętnej wodzie z powodzeniem pływają spółki, które bez odpowiednich uprawnień i łamiąc zasady etyki, wprowadzają klientów w błąd. A co gorsza, złe praktyki zaczęły również stosować laboratoria publiczne, wychodząc z założenia, że skoro państwo nie chce pełnić nadzoru nad badaniami genetycznymi i ich należycie nie finansuje, to wolno zarabiać na pacjentach, którzy za każdą usługę zapłacą z własnej kieszeni.

„Do poradni genetycznych trafiają osoby, którym wydano wyniki jeśli nie błędne, to źle zinterpretowane, wystawiane przez osoby niemające do tego uprawnień, występujące jednak pod szyldem konkretnych instytucji” – ostrzega zarząd Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka. I jeszcze: „Niektóre laboratoria o uznanej renomie wykraczają poza dopuszczalne merytorycznie opinie dotyczące zalet testów genetycznych, niekiedy wręcz z potwierdzeniem nieprawdy”.

Tej wolnoamerykance sprzyjają luki w prawie (polskie regulacje w kwestii badań genetycznych są fragmentaryczne i nieaktualne, rozsiane bezładnie w ośmiu różnych ustawach), ale też służy jej opieszałość decydentów. Prof. Maria M. Sąsiadek, krajowa konsultant w dziedzinie genetyki, już dawno przygotowała pakiet zmian urealniających wyceny świadczeń w tej dziedzinie. Miały ją zracjonalizować, a przy okazji też szerzej udostępnić – aby lekarze nie bali się kierować pacjentów na rzetelne badania i wiedzieli, co z nich można dla chorych uzyskać.

Polityka 31.2016 (3070) z dnia 26.07.2016; Nauka; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Ceny na geny"
Reklama