Nauka

Sprzysiężeni w rozumie

F. Dyson i sekretne stowarzyszenie Jazonów

Freeman Dyson, jeden z Jazonów Freeman Dyson, jeden z Jazonów Jon Naso/NY Daily News
Dobrze wiedzieć, że jest za oceanem sekretna organizacja, która czuwa nad światem. Opowiada o niej Freeman Dyson, jeden z najbardziej zasłużonych jej członków.
Jesienią 1957 r. niebo nad Ameryką, ponad pułapem B-52, zaczęło przemierzać 100 kg radzieckiej myśli kosmicznej. Siedem razy na dobę.Gregory R. Todd/Wikipedia Jesienią 1957 r. niebo nad Ameryką, ponad pułapem B-52, zaczęło przemierzać 100 kg radzieckiej myśli kosmicznej. Siedem razy na dobę.

Och, to bardzo miłe. Trochę jak powrót na studia. Wspólnie rozwiązujemy problemy, co trwa parę tygodni. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, czekam więc na te spotkania z niecierpliwością. Dowiadujemy się o wielu bardzo interesujących problemach. Szybko zapisujemy stosowne równania, trochę liczymy, notujemy wyniki, a następnie informujemy o nich rząd. To niezwykle przyjemny sposób spędzania wolnego czasu – w ten właśnie sposób Freeman Dyson, z charakterystyczną niechęcią uświęcania tematów ważkich, opowiada o tym, jak to grupa najwybitniejszych żyjących amerykańskich uczonych każdego lata zbiera się nad brzegiem Oceanu Spokojnego, by wspólnie ratować świat.

Polityka 28.2017 (3118) z dnia 11.07.2017; Nauka; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Sprzysiężeni w rozumie"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017