F. Dyson i sekretne stowarzyszenie Jazonów

Sprzysiężeni w rozumie
Dobrze wiedzieć, że jest za oceanem sekretna organizacja, która czuwa nad światem. Opowiada o niej Freeman Dyson, jeden z najbardziej zasłużonych jej członków.
Freeman Dyson, jeden z Jazonów
Jon Naso/NY Daily News

Freeman Dyson, jeden z Jazonów

Och, to bardzo miłe. Trochę jak powrót na studia. Wspólnie rozwiązujemy problemy, co trwa parę tygodni. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, czekam więc na te spotkania z niecierpliwością. Dowiadujemy się o wielu bardzo interesujących problemach. Szybko zapisujemy stosowne równania, trochę liczymy, notujemy wyniki, a następnie informujemy o nich rząd. To niezwykle przyjemny sposób spędzania wolnego czasu – w ten właśnie sposób Freeman Dyson, z charakterystyczną niechęcią uświęcania tematów ważkich, opowiada o tym, jak to grupa najwybitniejszych żyjących amerykańskich uczonych każdego lata zbiera się nad brzegiem Oceanu Spokojnego, by wspólnie ratować świat.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj