Nauka

Coraz więcej ludzi na świecie będzie miało problemy ze wzrokiem

Najwyższe wskaźniki ślepoty i zaburzeń wzroku dotyczą Azji Południowej i Afryki Subsaharyjskiej. Najwyższe wskaźniki ślepoty i zaburzeń wzroku dotyczą Azji Południowej i Afryki Subsaharyjskiej. Clem Onojeghuo / StockSnap.io
Według naukowców z Lancet Global Health w ciągu czterech dekad liczba osób mających problemy z widzeniem będzie tylko rosnąć.

Lancet Global Health monitoruje zdrowie ludzi w 188 krajach na świecie. I choć obserwacje sugerują, że odsetek ludzi na świecie z zaburzeniami widzenia maleje, to niewydolna opieka medyczna odwróci ten trend w ciągu najbliższych 30 lat.

Analiza danych ze 188 krajów wykazuje, że w tej chwili na zaburzenia wzroku cierpi ok. 200 mln ludzi, wliczając zaburzenia lekkie i ciężkie. Naukowcy przewidują, że w 2050 r. liczba ta wzrośnie nawet do 550 mln osób. Z kolei liczba niewidomych szacowana jest teraz na 36 mln. Jeśli kwoty przeznaczane na finansowanie zabiegów okulistycznych nie zostaną zwiększone, za 30 lat będzie ich aż 115 mln!

Skąd problemy ze wzrokiem?

Wszystko przez... galopujący wzrost populacji i rosnącą długość życia. To właśnie na starość jesteśmy najbardziej narażeni na choroby związane ze wzrokiem.

Jak podają naukowcy, najwyższe wskaźniki ślepoty i zaburzeń wzroku dotyczą południowej i wschodniej Azji, podobnie Afryki Subsaharyjskiej. Pomocy na tych terenach udzielają różne organizacje charytatywne, w tym Sightsavers, która działa w ponad 30 krajach. Lekarze zajmują się przede wszystkim eliminowaniem chorób powodujących utratę wzroku. Szczególnym wyzwaniem jest zaś zaćma, która wywołuje obumarcie soczewki oka. „Ze względu na starzenie się populacji i powszechnienie przewlekłych chorób spodziewamy się, że obciążenie ślepotą wzrośnie tylko w najuboższych krajach świata” – tłumaczył BBC Imran Khan ze wspomnianej organizacji charytatywnej.

By tego uniknąć, system opieki zdrowotnej powinno się ulepszyć i unowocześnić. Organizacje rządowe i pozarządowe powinny zadbać o szkolenia dla większej liczby lekarzy i pielęgniarek, by potrafili oni prowadzić zrównoważoną opiekę okulistyczną. Należałoby także zapewnić dostęp do odpowiednich okularów korekcyjnych i zwiększyć finansowanie chirurgi zaćmy.

Ale naukowcy ostrzegają tak naprawdę ludzi na całym świecie. Nie dbamy o nasze oczy i skutkuje to tym, że coraz więcej osób ma problemy ze wzrokiem. „Nawet łagodne upośledzenie wzroku może mieć znaczący wpływ na nasze życie” – mówił w BBC prof. Rupert Bourne z Uniwersytetu Anglia Ruskin. Bo problemy ze wzrokiem znacznie ograniczają naszą niezależność.

Pierwsze objawy chorób oczu to zazwyczaj gorsze, zamglone widzenie lub rozmazywanie się literek, które chcemy przeczytać. Zaniedbana choroba oczu może prowadzić do zaćmy, jaskry, odwarstwienia siatkówki czy zwyrodnienia plamki żółtej. Dlatego tak ważna jest profilaktyka. Nie wolno lekceważyć nawet subtelnych symptomów.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Kraśnik i inne strefy wolne of LGBT

Rok temu ostentacyjnie wprowadzali „strefy wolne od ideologii LGBT”. Teraz Europa sprawdza, czy polskie samorządy głosujące za strefami łamały prawa człowieka. Tymczasem straszenie gejami trwa w najlepsze. Andrzej Duda kusi wyborców obietnicą obrony dzieci przed LGBT. Zrobi to w ramach zobowiązania, które nazwał Kartą Rodziny.

Marcin Kołodziejczyk
18.06.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną