Sześć osób nie żyje, 500 tys. było bez prądu. Skąd w Polsce burze o takiej sile?
Powalone drzewa, brak elektryczności, doniesienia o śmierci. Skąd biorą się ekstremalne zjawiska pogodowe?
Burza w Bydgoszczy. Noc z 11 na 12 sierpnia 2017 roku.
Piotr Gutkowski/Agencja Gazeta

Burza w Bydgoszczy. Noc z 11 na 12 sierpnia 2017 roku.

W nocy z 11 na 12 sierpnia nad Polską przeszły nawałnice, których efektem była śmierć sześciu osób oraz odcięcie od elektryczności 500 tys. mieszkańców naszego kraju. Widok powalonych drzew, wiadomości o ludziach odciętych od cywilizacji, a przede wszystkim informacje o osobach przygniecionych przez drzewa były dla Polaków prawdziwym szokiem.

Położenie geograficzne Polski sprawia, że nie przywykliśmy do występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych. Nie grożą nam huragany, tsunami ani powodzie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną