Nauka

Modyfikowanie po moskiewsku

Fake newsem w GMO

Moskwa, jednoosobowy protest przeciwko importowi produktów GMO. Moskwa, jednoosobowy protest przeciwko importowi produktów GMO. Maxim Shemetov/Reuters / Forum
Kolejny temat rosyjskich fake newsów to biotechnologia.
Kukurydza GMO zawiera prawie 29 proc. mniej bardzo niebezpiecznych dla zdrowia ludzi toksyn wytwarzanych przez pleśnie.Flickr CC BY SA Kukurydza GMO zawiera prawie 29 proc. mniej bardzo niebezpiecznych dla zdrowia ludzi toksyn wytwarzanych przez pleśnie.

Anglojęzyczne kanały telewizyjne i radiowe. Internet, a w nim stosownie prowadzone witryny i portale. A także boty, czyli programy komputerowe udające ludzi i preparujące wypowiedzi na różne tematy, oraz tzw. trolle – ludzie piszący pod fałszywymi tożsamościami komentarze po rosyjsku i angielsku w mediach społecznościowych. To broń Moskwy w kampanii dezinformacyjnej. Zachodnie media, odkrywając co jakiś czas nowe fakty na jej temat, skupiają się głównie na celach politycznych: wpływaniu na wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych i krajach Unii Europejskiej oraz kształtowaniu odpowiedniego wizerunku Rosji.

Czytaj także

Społeczeństwo

„Nie prowadzimy lekcji z masturbacji”, czyli na czym polega edukacja seksualna

Nie chodzi o to – jak wydaje się niektórym – żeby pokazywać techniki masturbacyjne. Raczej o to, żeby specjaliści wytłumaczyli rodzicom i wychowawcom, że coś takiego jak masturbacja dziecięca istnieje.

Dominika Buczak
17.06.2019