Recepta na innowacje

Miraże za miliardy
Innowacyjność to hasło, które od lat głoszą wszystkie polskie rządy. Gdyby miarą postępu była liczba słów i inicjatyw, to nasz kraj byłby w tej dziedzinie liderem. Dlaczego nie jest?
Przedsiębiorcy w Polsce przyhamowali wydatki na innowacje być może z powodu światowego kryzysu gospodarczego, który w 2008 r. dotarł i do nas.
Mirosław Gryń/Polityka

Przedsiębiorcy w Polsce przyhamowali wydatki na innowacje być może z powodu światowego kryzysu gospodarczego, który w 2008 r. dotarł i do nas.

W 2008 r. rozpoczęła się realizacja ośmiu Programów Operacyjnych finansowanych przede wszystkim z funduszy unijnych w ramach tzw. Perspektywy Finansowej 2007–13. Głównym była Innowacyjna Gospodarka (POIG). Otrzymaliśmy na niego z Unii Europejskiej prawie 7,5 mld euro. Do tego budżet państwa dopłacił – zgodnie z wymaganiami UE – ok. 15 proc.

Płatności unijne na POIG z każdym rokiem rosły. W 2014 r. były nawet 10 razy większe niż na początku. Nie wpłynęło to jednak na poziom innowacyjności naszych firm.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj