O tym, jak prawda nam się wymyka

Matka Natura szkaradna
Fizycy wierzyli, że Natura na swoim fundamentalnym poziomie jest piękna, prosta i uprzejma w podsuwaniu tropów. Byli w błędzie.
Albert Einstein postępował podobnie jak astrofizyk Edward Arthur Milne, który mawiał, że kiedy ma wybierać między tym, co prawdziwe, i tym, co piękne, skłania się ku temu ostatniemu.
Hulton Archive/Getty Images

Albert Einstein postępował podobnie jak astrofizyk Edward Arthur Milne, który mawiał, że kiedy ma wybierać między tym, co prawdziwe, i tym, co piękne, skłania się ku temu ostatniemu.

Żyli tak pewni swego, że obstawili miliardy. Fizycy od dziesięcioleci mówili nam, że wiedzą, gdzie czekają na nas nowe odkrycia. Zbudowali akceleratory, wystrzelili satelity w kosmos, umieścili detektory w podziemiach kopalni. Świat już zieleniał z zazdrości. Ale tam, gdzie fizycy spodziewali się przełomu, rzeczywistość nie odpuszczała. Eksperymenty nie odsłoniły niczego nowego”. Takim mocnym wstępem Sabine Hossenfelder, młoda (rocznik 1976), utalentowana – także literacko – fizyczka niemiecka, otwiera swoją książkę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj