Klasowe, rasowe i płciowe aspekty technologii cyfrowych

Kody technoszowinizmu
Nigdy jeszcze w dziejach algorytmów komputerowych tak ważny nie był człowiek – przekonują dwie kobiety i ich głośne książki.
Algorytmy należy ulepszać, ale one i tak będą się mylić, i tak będą niesprawiedliwe, bo są tworzone przez ludzi, bo odzwierciedlają ich ograniczenia.
Andriy Onufriyenko/Getty Images

Algorytmy należy ulepszać, ale one i tak będą się mylić, i tak będą niesprawiedliwe, bo są tworzone przez ludzi, bo odzwierciedlają ich ograniczenia.

Weźmy szpadel. W jego formie zawiera się cała historia ludzkiej kultury technicznej. Ileż musiało być szpadli dysfunkcyjnych, zanim ludzkość osiągnęła ten optymalny, jak się wydaje, kształt. Odbija się w nim historia gatunku ludzkiego, z jego parzystą liczbą kończyn, z charakterystyczną dla niego wysokością, proporcjami, układem mięśni. Stylisko dźwiga ciężar nie tylko kopiącego, ale i Natury. Ostrze wrzyna się w dzieje cywilizacji. Z jednego szpadla można odtworzyć cały świat.

Maść na mity

Nie inaczej jest z algorytmem komputerowym.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj