Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Nauka

Genetyczna partyzantka

Prof. Piotr Stępień o inżynierii genetycznej w PRL

Grzyb „Aspergillus nidulans”. Kiedyś był jednym z tzw. organizmów modelowych, czyli powszechnie używanych w badaniach. Grzyb „Aspergillus nidulans”. Kiedyś był jednym z tzw. organizmów modelowych, czyli powszechnie używanych w badaniach. E. Gueho/Science Photo Library / EAST NEWS
Rozmowa z prof. Piotrem Stępniem o nielegalnym handlu enzymami, przemycie bakterii i trudnej sztuce zdobywania folii spożywczej, czyli inżynierii genetycznej w PRL.
Prof.dr hab. Piotr P. StępieńAlbert Zawada/Agencja Gazeta Prof.dr hab. Piotr P. Stępień

MARCIN ROTKIEWICZ: – Chce pan opowiedzieć czytelnikom POLITYKI o pewnej publikacji naukowej sprzed 40 lat. Dlaczego akurat o niej?
PIOTR STĘPIEŃ: – Bo jestem jej współautorem (śmiech). A mówiąc zupełnie serio: był to pierwszy artykuł polskich naukowców dotyczący inżynierii genetycznej, w dodatku opublikowany w prestiżowym międzynarodowym czasopiśmie naukowym „Molecular Genetics and Genomics”. Jednak przede wszystkim chcę potraktować go jako pretekst do przedstawienia bardzo ciekawej i zupełnie nieznanej, poza wąskim gronem osób, historii kryjącej się za tym wydarzeniem.

Polityka 17/18.2019 (3208) z dnia 23.04.2019; Nauka; s. 105
Oryginalny tytuł tekstu: "Genetyczna partyzantka"
Reklama