Nauka

Od wyścigu do wyścigu

Powrót na Srebrny Glob

Wernhern von Braun ze swoim dziełem – gotowym do misji Apollo 11. Floryda 1 lipca 1969 r. Wernhern von Braun ze swoim dziełem – gotowym do misji Apollo 11. Floryda 1 lipca 1969 r. Bridgeman
Pół wieku po pierwszym lądowaniu człowieka na Księżycu politycy ogłaszają, że powinniśmy tam wrócić. I to szybko.
Sputnik – pierwszy sztuczny satelita Ziemi.Sovfoto/UIG/Getty Images Sputnik – pierwszy sztuczny satelita Ziemi.

Co zazwyczaj napędza wielkie przedsięwzięcia ludzkości? Chciwość, strach i potrzeba chwały. Program Apollo był kombinacją dwóch ostatnich elementów – stwierdziła niedawno na łamach popularnonaukowego tygodnika „New Scientist” była wiceszefowa agencji kosmicznej NASA Lori Garver. Strach Stany Zjednoczone odczuwały przed kolejną przegraną w kosmicznym wyścigu ze Związkiem Sowieckim. Chwałę miało im zaś przynieść pierwsze lądowanie człowieka na innym globie. Do tego doszły dwa czynniki: wojna i polityka.

Polityka 29.2019 (3219) z dnia 16.07.2019; Kierunek Księżyc; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Od wyścigu do wyścigu"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019