Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Nie/prawda, że

Obalamy mity świata (o świadomości roślin, o Biblii i o szczepionkach)

Mirosław Gryń / Polityka
Jak odróżnić fakty naukowe od alternatywnych? Agitację od popularyzacji? Jak dostrzec to, co istotne? Oto nasz sceptyczny przegląd odkryć i przykryć.
„Nie krytykuję ludzi mówiących do roślin, jakkolwiek byłbym mocno zakłopotany, gdyby któraś kiedykolwiek odpowiedziała”.Hayati Kayhan/123 RF „Nie krytykuję ludzi mówiących do roślin, jakkolwiek byłbym mocno zakłopotany, gdyby któraś kiedykolwiek odpowiedziała”.

/ bitki botaniczne

Rośliny nie mają świadomości.

Naukowcy z Niemiec, USA i Wielkiej Brytanii podważają tezę o „ukrytym życiu roślin”. Piszą o tym w „Trends in Plant Science”. Magazyn został wybrany celowo. To w nim 13 lat temu ukazał się artykuł „Plant neurobiology: an integrated view of plant signaling”. Dał on początek neurobiologii roślin, czyli dyscyplinie naukowej wyjaśniającej sposoby przetwarzania i przekazywania informacji przez te organizmy. Dziś krytycy tezy o świadomym życiu roślin dają odpór twierdzeniom ich zdaniem motywowanym względami pozanaukowymi i opartymi na wątpliwej jakości badaniach naukowych. Wciąż brakuje dowodów, żeby zachowania roślin wymagały złożonego systemu nerwowego, który jest warunkiem zaistnienia świadomości. Zwolennicy neurobiologii roślin odpowiedzieli krytykom, że posługują się tylko wybranymi, wygodnymi dla siebie argumentami. Lincoln Taiz, współautor polemiki, spuentował ten pogląd w „Guardianie”: „Nie krytykuję ludzi mówiących do roślin, jakkolwiek byłbym mocno zakłopotany, gdyby któraś kiedykolwiek odpowiedziała”.

***

/ sceny ideologiczne

Biblia to nie źródło historyczne.

Media donoszą, że uczeni z Uniwersytetu Hebrajskiego odkryli biblijne miasto Ziklag. To tam miał się schronić uciekający przed Saulem król Dawid (Filistyni oddali mu je potem we władanie). Wierzyć w te doniesienia? Nie. To bzdura i przykład, jak archeologię wykorzystuje się ideologicznie. Kompetentni archeolodzy wytykają arbitralność tej identyfikacji choćby dlatego, że w Khirbet a-Ra’i (miejsce poszukiwań) nie ma żadnego zabytku ani inskrypcji potwierdzających skojarzenie z Ziklag. Biblia nie daje żadnych możliwości rekonstrukcji historycznych kontekstów.

Polityka 30.2019 (3220) z dnia 23.07.2019; Nauka; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie/prawda, że"
Reklama