Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Nie/prawda, że

Obalamy mity świata (o pestycydach, ulepszaniu roślin, najstarszych szczątkach człowieka w Europie)

Po prawej: fragment czaszki (raczej jednak nie) Homo sapiens. Po lewej: złożona z kawałków czaszka (na pewno) neandertalczyka. Po prawej: fragment czaszki (raczej jednak nie) Homo sapiens. Po lewej: złożona z kawałków czaszka (na pewno) neandertalczyka. Universität Tübingen
Jak odróżnić fakty naukowe od alternatywnych? Agitację od popularyzacji? Jak dostrzec to, co istotne? Oto nasz sceptyczny przegląd odkryć i przykryć.

/ sporne kości

Sensacyjne wyniki badań szczątków człowieka z greckiej jaskini mogą być błędne.

Najstarszy ślad naszego gatunku poza Afryką! Trzeba będzie zmieniać treść podręczników! W takim tonie gazety na całym świecie pisały o publikacji, która niedawno ukazała się w prestiżowym tygodniku naukowym „Nature”. Jej autorzy twierdzą, że fragmenty czaszki znalezione w jaskini w południowej Grecji (jeszcze w latach 70. XX w.) po ponownym przebadaniu okazały się należeć do gatunku Homo sapiens, a co najbardziej sensacyjne: liczyć ponad 200 tys. lat. Byłyby zatem aż o 150 tys. lat starsze niż znane nauce najbardziej wiekowe europejskie szczątki naszego gatunku. Media nie zwróciły jednak uwagi, że szereg specjalistów szybko zgłosiło poważne wątpliwości. Po pierwsze, jedynie komputerowo zrekonstruowano tylną część czaszki na podstawie niedużego jej fragmentu. Problem jest również z datowaniem szczątków, gdyż wyniki przynoszą ogromny rozrzut: od 300 tys. do 40 tys. lat. Dlatego część ekspertów uważa, że to najprawdopodobniej kości naszego kuzyna neandertalczyka, którego lepiej zachowane fragmenty czaszki liczące 170 tys. lat znaleziono w tej samej greckiej jaskini.

***

/ edycja DNA

Najwyższy czas zmienić złe europejskie prawo dotyczące ulepszania roślin – apelują naukowcy.

Właśnie minął rok od podjęcia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzji w sprawie nowej metody ulepszania m.in. roślin uprawnych. Chodzi o tzw. edycję genomów, czyli bardzo precyzyjny sposób zmieniania DNA. TSUE uznał, że uzyskane tą metodą organizmy powinny być traktowane jako genetycznie zmodyfikowane, czyli słynne GMO. One zaś podlegają w Unii Europejskiej bardzo restrykcyjnym i archaicznym przepisom, które de facto uniemożliwiają rolnikom korzystanie z tak ulepszonych odmian roślin.

Polityka 31.2019 (3221) z dnia 30.07.2019; Nauka; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie/prawda, że"
Reklama