Nauka

Kalki lalki

Realnie o sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja, by rozumieć, że delegowane na nią zadanie jest złe, musi mieć zaimplementowany system moralny. Sztuczna inteligencja, by rozumieć, że delegowane na nią zadanie jest złe, musi mieć zaimplementowany system moralny. Kiyoshi Takahase Segundo/Alamy Stock Photo / BEW
Najgorszym scenariuszem rozwoju sztucznej inteligencji byłby ten, w którym pozwolimy zdominować się mechanizmom AI niemającym pojęcia o własnym istnieniu.
Pojęcie „sztuczna inteligencja” zostało wprowadzone w 1955 r. przez amerykańskiego matematyka Johna McCarthy’ego.PantherMedia Pojęcie „sztuczna inteligencja” zostało wprowadzone w 1955 r. przez amerykańskiego matematyka Johna McCarthy’ego.

Sztuczna inteligencja (AI) to ostatnio jedno z najbardziej emocjonujących zagadnień. Wielu komentatorów widzi w niej poważne zagrożenie – zmarły rok temu słynny kosmolog Stephen Hawking przestrzegał, że sztuczna inteligencja może się okazać największym błędem ludzkości. Z kolei zwolennicy postępu technicznego widzą w AI kolejne narzędzie niezwykle przydatne człowiekowi i milowy krok w rozwoju cywilizacji. Kto w tym sporze ma rację?

Odpowiedź nie jest prosta, ale z pewnością pomocne w wyrobieniu opinii będą dwie opublikowane ostatnio po polsku książki.

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Nauka; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Kalki lalki"

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska jako jedyna w Unii nie udostępnia szczepionki HPV

Szczepionka, którą od 12 lat uznaje się na świecie za wybawienie od raka szyjki macicy, w Polsce jest nadal moralnie podejrzana. Wyparowała też z naszego rynku, za co sami jesteśmy sobie winni.

Paweł Walewski
26.08.2019