Nauka

Tajemnice altany

Sekrety segregacji

Do segregowania nie zachęca gminna wieść o jednej śmieciarce zbierającej zawartość pojemników na różne frakcje. Branża odpadowa odpiera, że to mit. Do segregowania nie zachęca gminna wieść o jednej śmieciarce zbierającej zawartość pojemników na różne frakcje. Branża odpadowa odpiera, że to mit. Wojtek Łaski / EAST NEWS
Segregujemy odpady, bo powiedziano nam, że tak trzeba. Aby ograniczyć przyrost hałd na wysypiskach, oszczędzać energię, odzyskać surowce naturalne. Ile w tym jest prawdy, ile propagandy?

Prostszym wyjściem niż doskonalenie skomplikowanego systemu odbioru i segregacji byłoby konsumowanie i wyrzucanie z umiarem. Obywatele świadomi i nastawieni heroicznie mogą na początek pić wodę z kranu zamiast butelkowanej, używać pieluch wielorazowych zamiast jednorazowych i do podobnego zachowania namawiać innych. Reszta będzie sięgać po to, co znajdzie na rynku, więc to rządy powinny zachęcać i przymuszać przedsiębiorców do redukcji ilości opakowań, rezygnacji zwłaszcza z tych nienadających się do przetworzenia, których wciąż jest mnóstwo, stanowczo za dużo.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Oko na Eko; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnice altany"

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019