Nauka

Zielone wojny

A może międzynarodowa okupacja Amazonii?

Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sierpniowego szczytu G7 nazwał pożary w Amazonii kryzysem międzynarodowym. Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sierpniowego szczytu G7 nazwał pożary w Amazonii kryzysem międzynarodowym. Carl de Souza/AFP / EAST NEWS
Jak daleko posuniemy się, aby powstrzymać nieodwracalne zmiany środowiska?

We wtorek 10 września rozpoczęło się doroczne posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Do końca miesiąca zbierze się również Rada Bezpieczeństwa. Może to więc okazja, aby na podstawie art. 42 Karty NZ „siłami powietrznymi, morskimi lub lądowymi” powstrzymać wypalanie Amazonii? Decyzję musiałaby podjąć Rada. Z formalnego punktu widzenia pytanie brzmi: czy byłoby to działanie „dla utrzymania albo przywrócenia międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”? No cóż, o tym, czy pożary Amazonii zagrażają międzynarodowemu pokojowi, również decyduje Rada.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Oko na Eko; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Zielone wojny"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019