Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Wirusy przy obrusie

Jak nie przypłacić świąt zdrowiem

Nasz tradycyjny sposób spędzania świąt to czas najlepszych łowów dla bakterii i wirusów. Nasz tradycyjny sposób spędzania świąt to czas najlepszych łowów dla bakterii i wirusów. Maria Pavlova / Getty Images
Wystarczy zatłoczonym pociągiem jechać przez kilka godzin do bliskich na święta. Na progu gospodarze i goście podają sobie ręce, padają w ramiona, a nierzadko cmokają w policzki, co przyspiesza wymianę flory bakteryjnej i ułatwia wirusom znalezienie nowego kwaterunku.
Odsetek zaszczepionych przeciwko grypie wszystkich osób w Polsce wynosi zaledwie 4 proc.Getty Images Odsetek zaszczepionych przeciwko grypie wszystkich osób w Polsce wynosi zaledwie 4 proc.

„A przede wszystkim dużo zdrowia” – słyszy niemal każdy, przyjmując życzenia, które są nieodłącznym elementem świątecznego rytuału. Bez niego przecież trudniej być szczęśliwym i zadowolonym z życia.

Kłopot w tym, że towarzyszące temu ceremoniałowi niewinny całus, uścisk ręki lub przytulenie mogą się zdrowiu przysłużyć źle. Bo gdyby ludzie restrykcyjnie przestrzegali tego, co dla nich dobre, to właśnie w święta nie powinni spotykać się wcale. I nie chodzi nawet o przewód pokarmowy i serce, dla których tysiące kalorii wchłoniętych przez dni biesiadowania są niezwykle ciężką próbą.

Polityka 51.2019 (3241) z dnia 17.12.2019; Nauka ; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Wirusy przy obrusie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >