Nauka

Epidemia strachu

Nie ma wątpliwości, że mimo środków zapobiegawczych podjętych przez Chińczyków epidemia będzie się rozprzestrzeniać. Nie ma wątpliwości, że mimo środków zapobiegawczych podjętych przez Chińczyków epidemia będzie się rozprzestrzeniać. leungchopan / PantherMedia
Świat wpada w histerię z powodu chińskiego koronawirusa. Czy jest on rzeczywiście tak bardzo niebezpieczny?

Nowy koronawirus o kryptonimie 2019-nCoV zainfekował do końca ubiegłego tygodnia ponad 10 tys. osób na świecie i zabił 213, ale te liczby z dnia na dzień rosną. Szybko przewędrował z Dalekiej Azji do Stanów Zjednoczonych i Europy. Instytucje powołane do monitorowania sytuacji (głównie WHO i amerykańskie CDC) codziennie raportują o nowych przypadkach zakażeń w kolejnych krajach.

Próby powstrzymania ekspansji nieznanego wcześniej zarazka koncentrują się na Chinach, czyli w jego mateczniku.

Polityka 6.2020 (3247) z dnia 04.02.2020; Temat z okładki; s. 58

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016