Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Nie/prawda, że

Obalamy mity świata (o postrzeganiu przestrzeni, kotach i medycznych aplikacjach)

Kobiety orientują się w przestrzeni równie dobrze jak mężczyźni. Kobiety orientują się w przestrzeni równie dobrze jak mężczyźni. Getty Images
Jak odróżnić fakty naukowe od alternatywnych? Agitację od popularyzacji? Jak dostrzec to, co istotne? Oto nasz sceptyczny przegląd odkryć i przykryć.
Czarne koty mniej komunikują swoje stany emocjonalne (np. odczuwanie bólu) niż koty barwnie umaszczone.Akimasa Harada/Getty Images Czarne koty mniej komunikują swoje stany emocjonalne (np. odczuwanie bólu) niż koty barwnie umaszczone.

/ mit postrzegania

Obie płcie orientują się (w przestrzeni) jednakowo sprawnie

Mniemanie, że mężczyźni są obdarzeni wyższymi niż kobiety zdolnościami odnajdywania się w trzech wymiarach, liczy sobie już prawie pół wieku. Jedną z przyczym powstania tego stereotypu jest niefortunny epizod z historii psychologii. Przewagi poznawczej jednej płci zdawały się dowodzić serie eksperymentów przeprowadzonych w latach 70. ubiegłego wieku. Ówczesnym badaczom wydawało się, że kobiety gorzej radzą sobie z obracaniem „w głowie” brył geometrycznych i ich porównywaniem. Snuto potem ekstrapolacje, że to dlatego mężczyźni lepiej nawigują w terenie, cieszą się wyższą inteligencją, sprawniej koordynują swoje ruchy. Przyczyn tego stanu rzeczy szukano w genetyce, w ewolucji, w kontekście społecznym, kulturowym… wszędzie. Dziś okazuje się, że bezzasadnie. Naukowcy z irlandzkiego University of Limerick dowiedli właśnie, że jesteśmy wszyscy obdarzeni/obdarzone jednakowymi zdolnościami postrzegania przestrzennego. Irlandczycy starannie przygotowali testy, po czym śledzili rozszerzenie źrenic oraz ruch gałek ocznych osób, które je rozwiązywały. Zauważyli, że różni nas tylko – ale w niewielkim stopniu – metoda dochodzenia do konkretnych wniosków. Wyniki badań opublikowano w prestiżowym periodyku „Nature”. Kolejny mit obrócił się w pył.

***

/ obraz rozpaczy

Nie takie koty tajemnicze, jak się wydawało

Czy cierpienie odbija się na kocich pyskach? Tak. Odkryli to biolodzy z University of Guelph w Ontario. Poprosili w sieci ponad 6 tys. uczestników badań o obejrzenie filmów z kotami i ocenę emocji odczuwanych przez zwierzęta. Prawdziwych „zaklinaczy kotów” było jednak bardzo niewielu, zaledwie kilkanaście procent.

Polityka 8.2020 (3249) z dnia 18.02.2020; Nauka; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie/prawda, że"
Reklama