Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Menu dla supermena

Mit superdiety

Wiele osób poszukuje, niektórzy wręcz obsesyjnie, informacji, czego mają unikać, by ustrzec się raka, a dzięki czemu przedłużą sobie życie. Wiele osób poszukuje, niektórzy wręcz obsesyjnie, informacji, czego mają unikać, by ustrzec się raka, a dzięki czemu przedłużą sobie życie. Brett Stevens / Getty Images
Wnioski wyciągane z badań dotyczących wpływu żywności na zdrowie i długość życia są w większości nieprawidłowe.
Płynące do opinii publicznej sprzeczne wnioski z badań obserwacyjnych – że dany produkt wydłuża życie, a potem okazuje się, iż jednak skraca – w sposób oczywisty podważają zaufanie do nauki.Ilka && Franz/Getty Images Płynące do opinii publicznej sprzeczne wnioski z badań obserwacyjnych – że dany produkt wydłuża życie, a potem okazuje się, iż jednak skraca – w sposób oczywisty podważają zaufanie do nauki.

Pijący zieloną herbatę mają o 15 proc. mniejsze ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny – ekscytowały się media na początku tego roku. W lutym zaś donosiły, że japońska zupa miso (a być może też inne potrawy na bazie sfermentowanej soi) zmniejsza ryzyko zgonu aż o 10 proc.

Media uwielbiają takie historie, gdyż natychmiast przyciągają one uwagę odbiorców. Wiele osób poszukuje, niektórzy wręcz obsesyjnie, informacji, czego mają unikać, by ustrzec się raka, a dzięki czemu przedłużą sobie życie. Dlatego wiadomości, podobnych do tych o zupie miso i zielonej herbacie, pełno jest w gazetach, portalach internetowych, radiu i telewizjach śniadaniowych. Pytanie tylko, na ile są one wiarygodne. Czy rzeczywiście nasze ogromnie skomplikowane organizmy w obszarze odżywiania funkcjonują na tyle prosto, że wystarczy odpowiednio często pić zieloną herbatę (trzy filiżanki tygodniowo) i jeść zupę miso, by przedłużyć sobie życie lub uniknąć problemów zdrowotnych?

Pytanie na śniadanie

Na pierwszy rzut oka można odnieść takie wrażenie. Dziennikarze opierali się na publikacjach naukowych w dobrych specjalistycznych periodykach. Czyli takich, w których są one krytycznie analizowane przez recenzentów (innych specjalistów) przed zatwierdzeniem do druku. A im bardziej prestiżowe pismo naukowe, tym, z reguły, selekcja nadsyłanych artykułów jest surowsza. Poza tym przekonywały liczby. Do wniosków na temat dobroczynnego wpływu zupy miso naukowcy doszli, obserwując 43 tys. mężczyzn i 50 tys. kobiet przez 15 lat. Prozdrowotne działanie zielonej herbaty zauważono, przyglądając się losom 100 tys. ludzi przez siedem lat. Czy te liczby mogą kłamać?

Mogą, gdyż wyciągane na ich podstawie wnioski są mocno wątpliwe. Podobnie jak konkluzje bardzo wielu podobnych artykułów naukowych na temat wpływu żywności na zdrowie.

Polityka 16.2020 (3257) z dnia 14.04.2020; Nauka; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Menu dla supermena"
Reklama