Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Życie po życiu

Drugie życie zmanipulowanych prac naukowych

Pomimo retrakcji niektóre artykuły mogą wciąż mieć daleko idące implikacje, np. wspierać ruchy antynaukowe i teorie spiskowe. Pomimo retrakcji niektóre artykuły mogą wciąż mieć daleko idące implikacje, np. wspierać ruchy antynaukowe i teorie spiskowe. Shutterstock
Prace naukowe, które powstały na podstawie sfałszowanych lub zmanipulowanych wyników albo błędów, są wycofywane. Problem w tym, że nadal mogą powodować ogromne szkody. Zwłaszcza w pandemii.
Andrew Wakefield w 1998 r. opublikował w „The Lancet” pracę, z której miało wynikać, że trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce może powodować m.in. autyzm u dzieci.Forum Andrew Wakefield w 1998 r. opublikował w „The Lancet” pracę, z której miało wynikać, że trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce może powodować m.in. autyzm u dzieci.

W nauce, to oczywiste, co jakiś czas muszą zdarzać się potknięcia, wpadki, nieścisłości, błędy, a nawet oszustwa. Jednak fakt, że o nich słyszymy, jest najlepszym dowodem, że nauka działa tak, jak powinna.

Artykuły naukowe przed ich opublikowaniem muszą być najpierw pozytywnie zrecenzowane przez niezależnych specjalistów i zaakceptowane przez redaktora prowadzącego, ale ich weryfikacja nie kończy się wraz z publikacją. Przeciwnie, wtedy przybiera wręcz globalny charakter. W dobie powszechnej cyfryzacji jest o to jeszcze łatwiej.

Polityka 7.2022 (3350) z dnia 08.02.2022; Nauka i cywilizacja; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Życie po życiu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >