Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Porty dronów

Morskie drony. To początek zupełnie nowej ery

„Yara Birkeland” – pierwszy na świecie autonomiczny statek towarowy do komercyjnych przewozów. Początkowo będzie pływał tylko w krótkie rejsy na norweskich wodach. „Yara Birkeland” – pierwszy na świecie autonomiczny statek towarowy do komercyjnych przewozów. Początkowo będzie pływał tylko w krótkie rejsy na norweskich wodach. Abaca / PAP
Od mikroskopijnych jednostek pływających po wielkie okręty – drony odmieniają oblicze żeglugi, morskiej inwigilacji i badań wszechoceanu.
Saildrone, 7-metrowy dron o napędzie żaglowym. Radzi sobie w warunkach, jakich unikają załogowe statki badawcze. Ma także wersję militarną.Saildrone/Polityka Saildrone, 7-metrowy dron o napędzie żaglowym. Radzi sobie w warunkach, jakich unikają załogowe statki badawcze. Ma także wersję militarną.

Jest słoneczny ranek, gdy z portu w Hongkongu wychodzi kontenerowiec „MV Future Spirit”. Ze swoją długością blisko 290 m i pojemnością 5 tys. kontenerów 20-stopowych nie różniły się niczym szczególnym od plejady innych statków transportujących blaszane pudełka, gdyby nie to, że na jego pokładzie nie ma żywego ducha. „Future Spirit” to statek-dron. I to w dodatku autonomiczny, czyli taki, który nie potrzebuje zdalnego sterowania. Decyzje o kursie i prędkości podejmuje komputer pokładowy, a przebywający w siedzibie armatora operatorzy ograniczają się do nadzoru i ewentualnej doraźnej interwencji.

Polityka 11.2022 (3354) z dnia 08.03.2022; Nauka i cywilizacja; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Porty dronów"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >