Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Nauka

Spokojne oralne zaspokajanie

Ryzykowny seks oralny. Po raz pierwszy tak o tym głośno

Ilustracja seksu oralnego z Kama sutry – indyjskiego traktatu o seksualności z I–IV w. Ilustracja seksu oralnego z Kama sutry – indyjskiego traktatu o seksualności z I–IV w. AKG / EAST NEWS
Atest dla kobiecej bielizny zabezpieczającej przed kontaktem z wirusami i bakteriami podczas seksu oralnego wydała – pierwszy raz w historii – szacowna amerykańska instytucja medyczna Food and Drug Administration.
Grecka lampka oliwna datowana na 7 r.p.n.e.-4 r.n.e.Yiorgos Karahalis/Reuters/Forum Grecka lampka oliwna datowana na 7 r.p.n.e.-4 r.n.e.

Seks oralny nie łączy się z pełnym stosunkiem, więc wiele osób uważa, że nie jest obarczony ryzykiem zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową. I tu się mylą. Jednak w miarę wygodne zabezpieczenie – prezerwatywę – mają od dawna jedynie mężczyźni. Z tym że i tak pary niechętnie z niego korzystają. W przypadku kobiet sprawa jest bardziej skomplikowana. Istnieje żeńska odmiana kondomu, czyli femidom, ale służy on raczej uniknięciu niechcianej ciąży. Nie chcąc zakazić partnerki czy partnera, kobiety mogły używać dentystycznego koferdamu, czyli chusteczki z lateksu lub nitrylu (produkt, który FDA zatwierdziła już dawno).

Polityka 28.2022 (3371) z dnia 05.07.2022; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Spokojne oralne zaspokajanie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >