Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Nauka

Pożegnanie tajemniczego blondyna

Pożegnanie tajemniczego blondyna. Skąd przyszli Indoeuropejczycy?

Wykonana na podstawie czaszek komputerowa rekonstrukcja twarzy przedstawicieli kultury grobów jamowych uważanych za Indoeuropejczyków. Wykonana na podstawie czaszek komputerowa rekonstrukcja twarzy przedstawicieli kultury grobów jamowych uważanych za Indoeuropejczyków. Philip Edwin
Nie z Azji Środkowej, wschodnioeuropejskich stepów czy z Anatolii, ale z Kaukazu. Nie jedną drogą, tylko dwiema. I bez przemocy. Monumentalne badania genetyczne weryfikują teorie o pochodzeniu Indoeuropejczyków, którzy w Eurazji rozpowszechnili swój język i obyczaje.
Lech Mazurczyk

Większość języków w Europie, Indiach i Iranie wywodzi się z jednego wspólnego prajęzyka – ogłosił William Jones na wykładzie dla Asiatic Society już w 1786 r. O podobieństwie łaciny, greki i sanskrytu mówiono wcześniej, ale stwierdzenie brytyjskiego filologa i poligloty trafiło na wyjątkowo podatny grunt: przymierzającym się do kolonizacji Południowej Azji Brytyjczykom na rękę było „pokrewieństwo z Hindusami”.

Ale też cały XIX w. wiązał się z boomem naukowym i zainteresowaniem przeszłością. Archeolodzy w ziemi, historycy w przekazach, a lingwiści w językach szukali bowiem potwierdzenia potęgi i odwieczności kształtujących się wówczas wspólnot narodowych. W dość oczywisty sposób ludzi posługujących się indoeuropejskim – będącym źródłem większości języków europejskich – uznano za etnos, który rozlał się po Eurazji, podporządkowując sobie „prymitywnych” tubylców i tworząc podwaliny funkcjonujących do dziś struktur etnicznych. Tacy mocarze mieli być ucieleśnieniem wszelkich wspaniałości – dlatego widziano w nich jasnowłosych Arjów (z sanskrytu arja – szlachetny), którzy ze swej ojczyzny w Azji Środkowej wyruszyli konno na podbój świata. Życzeniowa wizja pokutowała, a badacze wskazywali kolejnych kandydatów na pierwszych Indoeuropejczyków.

Korowód hipotez

W początkach XX w. „czarnym koniem” stawki stali się żyjący na wschodnioeuropejskich stepach pasterze, którzy udomowili konia. Ale spójną koncepcję o ich znaczeniu w indoeuropeizacji przedstawiła dopiero w latach 60. Marija Gimbutas. Według tej amerykańskiej archeolożki litewskiego pochodzenia język praindoeuropejski narodził się na stepie. Rozpowszechnili go przedstawiciele archeologicznej kultury grobów jamowych (IV/III tys.

Polityka 37.2022 (3380) z dnia 06.09.2022; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "Pożegnanie tajemniczego blondyna"
Reklama