Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Egipcjanie to my

Egipcjanie to my, lubili pomarudzić. Już od 200 lat czytamy hieroglify

Barwna inskrypcja hieroglificzna na suficie w świątyni bogini Hathor w Denderze (I w. p.n.e.). Barwna inskrypcja hieroglificzna na suficie w świątyni bogini Hathor w Denderze (I w. p.n.e.). Shutterstock
200 lat temu odczytano hieroglify. Spodziewaliśmy się po starożytnych Egipcjanach mistyki i tajemnicy, tymczasem ich pismo dowodzi, że byli bardzo podobni do nas: praktyczni i rozkochani w życiu.
Maska Tutanchamona.Universal Images Group/Getty Images Maska Tutanchamona.

Sowa, człowiek, znak chleba, wody, tronu. Patrząc na hieroglify, widzimy piękne pismo obrazkowe. Tajemniczy szyfr, który przy pomocy sylwetek zwierząt, ludzi, ptaków i przedmiotów zapisuje nie konkretny język, a idee. To pierwszy często popełniany błąd. Drugi to założenie, że przez 3 tys. lat istnienia państwa faraonów pismo się nie zmieniało. W rzeczywistości nie tylko ewoluowało, ale miało trzy formy – eleganckie hieroglify oraz dwie formy kursywy – hieratykę, a od 660 r. p.n.e.

Polityka 40.2022 (3383) z dnia 27.09.2022; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Egipcjanie to my"
Reklama