Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Nie deptać plaż

Lepiej nie deptać plaż. I nie sprzątać zbyt dokładnie. Przyroda tego nie lubi

Szarytka morska. Foka zamieszkująca Bałtyk. Szarytka morska. Foka zamieszkująca Bałtyk. David&Micha Sheldon/Masterfi / EAST NEWS
Spacer po nadbałtyckim wybrzeżu to dla ludzi przyjemność. Dla przyrody – niekoniecznie. Czy zakaz wstępu to sposób na ochronę ekosystemu?
Jajka sieweczki obrożnej na piasku przypominają kamienie. Łatwo je niechcący rozdeptać.imageBROKER.com/Shutterstock Jajka sieweczki obrożnej na piasku przypominają kamienie. Łatwo je niechcący rozdeptać.

Foka musi wylegiwać się na brzegu, aby odpocząć. Inaczej, w skrajnym przypadku, umrze z wycieńczenia. Zamieszkująca Bałtyk szarytka morska mogłaby zaznać spokoju w wielu miejscach w Polsce. Mogłaby, gdyby nie przeszkadzali jej ludzie, którzy koniecznie chcą sobie z nią zrobić selfie, nie widzą potrzeby trzymania swojego psa na smyczy, albo spacerując, mijają ją zbyt blisko. Sieweczka obrożna – wędrowny ptak trochę mniejszy od gołębia – nie tylko na plaży żeruje, ale też zakłada gniazda i wodzi pisklęta. Jeśli oczywiście jej podobne do kamyczków jajka nie zostaną np. rozgniecione pod stopami spacerowiczów. Zmieraczek plażowy, centymetrowej wielkości skorupiak, jest aktywny nocą, a w ciągu dnia zagrzebuje się w piasku. Pod warunkiem że nie jest on mocno zadeptany.

Nie ma w naszym kraju ekosystemu poddawanego większej antropopresji niż pas nadmorskich plaż – mówi Lech Kotwicki z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk.

Mniej więcej 2/3 polskiej linii brzegowej (ok. 500 km), w tym praktycznie cały pas otwartego morza, to plaże piaszczyste. Dni, gdy nie ma na nich żadnego człowieka, zdarzają się rzadko. Bo przecież zaglądają tam i mieszkańcy Pomorza, i turyści – szacuje się, że każdego roku to 8 mln ludzi. W ubiegłym wieku ruch turystyczny nad Bałtykiem był ściślej związany z letnimi wakacjami i skoncentrowany w miejscowościach letniskowych. To się jednak zmieniło.

Sezon się wydłuża, baza noclegowa jest coraz większa, a dojazd samochodem na wybrzeże coraz szybszy – mówi Kotwicki. Pandemia Covid-19 zachwiała branżą turystyczną, ale upowszechniła pracę zdalną, co ułatwiło krótkie wypady nad morze. – Plaża jako taka przestaje wystarczać. Aby była atrakcyjna dla turysty masowego, musi być na niej lokal gastronomiczny, zjeżdżalnia dla dzieci itp.

Polityka 3.2023 (3397) z dnia 10.01.2023; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie deptać plaż"
Reklama