Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Nauka

Gorączka litu

Lit: oto nowy król metali. Gorączka właśnie się zaczyna, naukowcy biją na alarm

Salar de Atacama wchodzi w skład tzw. litowego trójkąta na pograniczu północnego Chile, Argentyny i Boliwii. Salar de Atacama wchodzi w skład tzw. litowego trójkąta na pograniczu północnego Chile, Argentyny i Boliwii. Shutterstock
Lżejszy od wody lit – oto nowy król metali. Skąd się bierze? Czy wystarczy go do napędzania zielonej rewolucji? I czy walka z globalnym ociepleniem wymaga destrukcji lokalnych ekosystemów i społeczności?
Australia dostarcza połowę litu na rynki światowe, a kopalnia Greenbushes ma podwoić produkcję.Carla Gottgens/Bloomberg/Getty Images Australia dostarcza połowę litu na rynki światowe, a kopalnia Greenbushes ma podwoić produkcję.

Dziur jest kilka. Łącznie zajmują powierzchnię kilku kilometrów kwadratowych. Najstarsza ma owalny kształt o średnicy około kilometra i głębokość ponad 200 m. Na jej dnie połyskuje jezioro, co oznacza, że wszystko, co cenne i możliwe do wydobycia, zostało już stąd zabrane. W innych dziurach eksploatacja jednak trwa. Dokonuje się tego w bardzo tradycyjny sposób, czyli przy pomocy ładunków wybuchowych. Pokruszona skała jest ładowana na wielkie wywrotki, które wywożą zdobycz do zakładu wzbogacania rudy. Tam kruszarki i rozdrabniarki mielą skałę na drobny proszek, do którego dodaje się wodę, uzyskując w ten sposób zawiesistą breję. W tym szlamie ukrywa się skarb. To spodumen – minerał zbudowany z krzemu, tlenu, glinu i litu.

Dziury wydrążono z powodu tego ostatniego pierwiastka. Znajdują się w pobliżu otoczonego z trzech stron lasami miasteczka Greenbushes w południowo-zachodnim rogu Australii. Z czwartej strony – od południa – miejscowość sąsiaduje z kopalnią odkrywkową. Ponad sto lat temu wydobywano tu cynę, ale krótko, bo przestało się to opłacać. Później jednak w Greenbushes natrafiono na zasoby spodumenu. Geolodzy oszacowali wówczas, że zawierają od 6 do 8 mln ton litu. Wydobycie uruchomiono pod koniec lat 80. XX w., a głównymi odbiorcami byli producenci materiałów ceramicznych, szkła i smarów. Wielka epoka litu jako pierwiastka umożliwiającego budowanie małych, tanich, lekkich i pojemnych magazynów energii chemicznej dopiero startowała.

Moment tego startu da się wskazać bardzo dokładnie. W 1991 r. Sony wypuściła na rynek pierwsze komercyjne ogniwo litowo-jonowe, które można było setki razy rozładowywać i ponownie ładować. Zaprojektował je Akira Yoshino, profesor Nagoya University i zarazem szef laboratorium chemicznego w firmie Asahi Kasei.

Polityka 21.2023 (3414) z dnia 16.05.2023; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorączka litu"
Reklama