Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Pokoloruj moje zwoje

Pokoloruj moje zwoje! Po co AI tworzy mapy mózgu? Laicy też się mogą trochę pobawić

„Skupiam się na procesie zwanym segmentacją, czyli wykrywaniem konturów poszczególnych neuronów”. „Skupiam się na procesie zwanym segmentacją, czyli wykrywaniem konturów poszczególnych neuronów”. Mirosław Gryń
Rozmowa z dr. Michałem Januszewskim, naukowcem z Google Research w Zurychu, o tym, czy tworzone za pomocą AI mapy mózgu pozwolą w końcu zrozumieć, jak działa ten niezwykle skomplikowany organ.
Dr Michał JanuszewskiMichał Januszewski Dr Michał Januszewski

MARCIN ROTKIEWICZ: „Google Maps dla mózgu” – tak często określa się narzędzie do podglądania połączeń między komórkami tkanki nerwowej, stworzone przez zespół naukowców, w którym pan pracuje. Brzmi chwytliwie, ale czy nie jest trochę na wyrost?
MICHAŁ JANUSZEWSKI: Ja bym go jednak bronił. Udało nam się bowiem opracować interaktywne mapy tkanki nerwowej, które można np. przybliżać lub obracać, aby zobaczyć szczegóły połączeń między komórkami, przede wszystkim w mózgu. A właśnie to jest głównym celem konektomiki – dziedziny neuronauki zajmującej się mapowaniem i analizą konektomu, czyli kompletnej sieci połączeń neuronalnych w układzie nerwowym.

Jaka jest oryginalna nazwa tego mózgowego Google Maps i czy zostało już udostępnione?
Neuroglancer. Każdy może go przetestować bez logowania, gdyż działa w przeglądarce internetowej

I co dzięki niemu zobaczy?
Zarówno surowe obrazy tkanki nerwowej pochodzące z mikroskopów elektronowych, jak i wyniki naszych analiz, np. trójwymiarowe wizualizacje fragmentów mózgu. Można je powiększać, żeby przyjrzeć się przekrojom pojedynczych komórek z dokładnością nawet rzędu milionowych części milimetra na jeden piksel ekranu. Lub oddalać widok, aby objąć wzrokiem kilka milimetrów tkanki, czy też obracać w różnych kierunkach. Oczywiście Neuroglancer jest przeznaczony dla naukowców, ale laicy też mogą się nim trochę pobawić, żeby obejrzeć mózg w skali mikro.

Jak powstaje taka mapa?
Używamy do tego przede wszystkim dwóch typów narzędzi. Pierwsze to mikroskopia elektronowa, pozwalająca uzyskiwać obrazy tkanki nerwowej z ogromnym powiększeniem, niezbędnym, by dostrzec wszystkie szczegóły budowy mózgu. Nasz zespół nie posiada takich urządzeń ani nie prowadzi badań na fizycznych próbkach.

Polityka 8.2026 (3552) z dnia 17.02.2026; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "Pokoloruj moje zwoje"
Reklama