Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Kopiuj i popraw

Kopiuj i popraw! Religijność i trybalizm mamy we krwi. A co z wojującymi ateistami?

„Religie jednoczące wielkie populacje wyłaniały się bardzo długo. Ich początków możemy szukać w pierwszych społecznościach rolniczych ok. 10 tys. lat temu”. „Religie jednoczące wielkie populacje wyłaniały się bardzo długo. Ich początków możemy szukać w pierwszych społecznościach rolniczych ok. 10 tys. lat temu”. Mirosław Gryń
Moralizujący bogowie nie stworzyli cywilizacji, ale pomogli ją utrzymać, a rozwój społeczeństw napędzały rolnictwo i wojna – twierdzi brytyjski antropolog Harvey Whitehouse, autor książki „Dziedzictwo. Ewolucyjne początki współczesnego świata”.
Harvey WhitehouseFacebook Harvey Whitehouse

KASPER KALINOWSKI: – Konformizm, religijność i trybalizm. To dzięki nim homo sapiens podbił świat?
HARVEY WHITEHOUSE: – Myślę, że te trzy cechy umożliwiają nam zwiększenie złożoności współpracy do stopnia, jakiego nie osiągnął żaden inny gatunek. W przypadku konformizmu najważniejszy jest mechanizm naśladownictwa, który odegrał kluczową rolę w przekazywaniu i zachowaniu wiedzy kulturowej. Każde pokolenie tworzy wspaniałe innowacje, ale byłyby bezużyteczne, gdybyśmy nie potrafili ich skopiować i przekazać. W książce opisuję też, jak nasze intuicje religijne i trybalizm zostały wykorzystane przez instytucje w celu osiągnięcia współpracy na olbrzymią skalę. Jeszcze 10 tys. lat temu nikt nie mógł sobie wyobrazić systemu politycznego łączącego miliony ludzi.

W konformizmie jest coś dziwnego – tylko my, ludzie, potrafimy precyzyjnie naśladować działania, które nie mają jasnego celu. Co nam daje ta „supermoc”?
Psycholodzy od dawna wiedzą, że jeśli pokażemy dzieciom przezroczyste pudełko, które zawiera nagrodę, a między czynności niezbędne do jego otwarcia wplecie się coś zupełnie bezcelowego, np. pukanie w pudełko piórkiem, dzieci wiernie to powtórzą. Stosujemy strategię „kopiuj wszystko, popraw później”. To przydatne przy nauce skomplikowanej technologii, której na wczesnym etapie nie rozumiemy. Zakładamy, że później wszystko ułoży się w logiczną całość.

Uważam jednak, że kopiujemy również niepotrzebne czynności z innego powodu – aby nawiązać więź z osobą, którą naśladujemy. Eksperymenty pokazują, że jeśli usuniemy cel końcowy, dzieci – zwłaszcza te, u których wzbudzono lęk przed wykluczeniem społecznym – powielają bezcelowe działania jeszcze dokładniej.

Polityka 16.2026 (3560) z dnia 14.04.2026; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Kopiuj i popraw"
Reklama