Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Katuj, tratuj

Katuj, tratuj. Jak badać przemoc sprzed tysięcy lat? Nie ma śladu po bólu, strachu i upokorzeniu

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Chińskie tortury i egzekucje na obrazie z XIX w. Chińskie tortury i egzekucje na obrazie z XIX w. Josse/Leemage/Corbis / Getty Images
Tortury można rozpoznać tylko wtedy, gdy widoczne są w kościach. Jak zatem badać przemoc sprzed wieków, skoro ślady znikają wraz z tkankami miękkimi?

W chińskiej prowincji Henan na cmentarzysku Sanzhiyuan badacze odsłonili 299 grobów. W „Journal of Archaeological Science: Reports” bioarcheolodzy opisali jeden, datowany na lata 1298–1404, bo wyróżniał się spośród pozostałych. Należał do 40–45-letniej kobiety pochowanej twarzą do ziemi. Zmarła na przełomie panowania dynastii Yuan i Ming. Po analizach izotopowych można stwierdzić, że jadła głównie proso i niewiele produktów pochodzenia zwierzęcego – raczej więc nie należała do elity.

W dodatku szkieletowi oznaczonemu numerem M318 brakowało nosa. Tomografia komputerowa wykazała, że odcięto część jego kości oraz delikatnych struktur. Usunięcie fragmentu twarzy mogło być przejawem zwyczaju, zgodnie z którym wdowy same się oszpecały, by zamanifestować wierność zmarłemu mężowi i odstraszyć kolejnych zalotników. W przypadku M318 badacze za bardziej prawdopodobne uznali jednak karę. Także ze względu na nietypowy i świadczący o braku szacunku sposób pochowania jej zwłok.

Winny ma stracić nos lub stopę

W dawnych Chinach usunięcie nosa (zwane yì) należało do tradycyjnego repertuaru kar i przez stulecia nakładano je za różne przestępstwa. Potwierdzają to kości wróżebne, na których znak je oznaczający łączył wyobrażenia nosa i noża. Co szczególnie istotne w przypadku M318, źródła prawne z późnego okresu Yuan dowodzą, że taki wyrok nie był wówczas jedynie echem odległej przeszłości, lecz środkiem „prawnym” nadal stosowanym.

Skazana osoba miała przeżyć, ale doznać potwornego bólu i przez dalsze życie nosić znak hańby na twarzy. U M318 badacze dostrzegli jednak zmiany kostne, które mogą świadczyć o używaniu jakiejś protezy. Nie wiadomo, czy sztuczne nosy wykonywano już w jej czasach, ale kilka stuleci później były w Chinach znane.

Polityka 44.2026 (3588) z dnia 27.10.2026; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Katuj, tratuj"
Reklama